Zdecydowanie daruj sobie treningi teraz, przeciez nikt nie mowi ze to na zawsze, jesli usg potwierdzilo ze to poszerzone naczynie zylne to trzeba to wyjasnic, tym bardziej ze pojawilo sie tylko 2 tyg temu, a nie np 10 lat temu. Poszerzone naczynie zylne jest w miejscu nietypowym dla klasycznych zylakow. Moze po prostu swiadczyc o tym, ze cos jest gdzies na przebiegu tego naczynia, co blokuje nieco odplyw i powoduje zastoj krwi, stad zylak. Koniecznie trzeba sprawdaic co. Moze nic, banalna sprawa, ale nie wiadomo.
To nawet nie chodzi o to ze jest ryzyko pekniecia (o ile to napewno naczynie zylne/zylak - bo piszesz ze prawdopodobnie wg usg), albo ze ryzyko pekniecia wieksze niz zylaka na nodze (nie do konca to prawda), ale po prostu nie wiadomo do konca co to i dlaczego sie pojawilo.
Idz do lekarza, sprawdz, forma ci nie ucierpi jak zrobisz krotka przerwe czekajac na wizyte.
To nawet nie chodzi o to ze jest ryzyko pekniecia (o ile to napewno naczynie zylne/zylak - bo piszesz ze prawdopodobnie wg usg), albo ze ryzyko pekniecia wieksze niz zylaka na nodze (nie do konca to prawda), ale po prostu nie wiadomo do konca co to i dlaczego sie pojawilo.
Idz do lekarza, sprawdz, forma ci nie ucierpi jak zrobisz krotka przerwe czekajac na wizyte.
1
