Witam, na siłowni bawię się jakieś 7 miesięcy, ale dopiero od ok. 3 tygodni po treningu nóg (ok.5-6dni) jest niewyobrażalny ból który z każdym dniem jest coraz silniejszy i później ustaje. Gdy zaczynałem treningi nóg robiłem następujące ćwiczenia (nie zawsze w tej kolejności)
Przysiady 8x4
Wykroki 20x4
Uginanie na jednej nodze 8x4
Wyprosty 12x4
A teraz po jakimś zdobytym doświadczeniu zmieniłem trochę podejście, ciężar się zmniejszył ale ilość powtórzeń dużo większa 20x4/40x4/12x4/15x4 do tego maszyna do wyciskania 12x4 i po tym treningu na następne 5-6 dni nie mam możliwości sprawnego poruszania się, nie są to zakwasy tylko ból całkiem odwrotny do zakwasów, stosuje jakaś suplementację (monohydr./BCAA/białko/witaminy)
Teraz pytanie czy dobrze jest robić tak ciężki trening i tak katować te nogi czy lepiej odpuścić dołożyć ciężaru robić mniej powtórzeń? Dodam że bardziej zależy mi na przyrostach w obwodzie kopyta niż kilogramach na sztandze. Pozdro!

Przysiady 8x4
Wykroki 20x4
Uginanie na jednej nodze 8x4
Wyprosty 12x4
A teraz po jakimś zdobytym doświadczeniu zmieniłem trochę podejście, ciężar się zmniejszył ale ilość powtórzeń dużo większa 20x4/40x4/12x4/15x4 do tego maszyna do wyciskania 12x4 i po tym treningu na następne 5-6 dni nie mam możliwości sprawnego poruszania się, nie są to zakwasy tylko ból całkiem odwrotny do zakwasów, stosuje jakaś suplementację (monohydr./BCAA/białko/witaminy)
Teraz pytanie czy dobrze jest robić tak ciężki trening i tak katować te nogi czy lepiej odpuścić dołożyć ciężaru robić mniej powtórzeń? Dodam że bardziej zależy mi na przyrostach w obwodzie kopyta niż kilogramach na sztandze. Pozdro!

Krzysztof Piekarz
