Cześć! Od jakiegoś czasu z niewiadomej przyczyny jakoś średnio się czuję. Nie wiem jak to opisać, jestem ospały, ciężko się wstaje, w późniejszych godzinach dnia już jestem totalnie bezproduktywny. Najchętniej walnąłbym się do łózka i spał. Dieta w miarę ok, deficyt jakieś 300 kcal. Sylwetka cały czas się poprawia ale nie mam takiego kopa jak miałem na początku przygody z siłownia (jakieś 3 miesiące temu). Nie jest to stan który zaburzałby jakoś moje funkcjonowanie. Często zwykły spacer pomaga mi się obudzić, lecz jednak wolałbym lecieć na pełnych obrotach. Dodam, że od dłuższego czasu zauważyłem u siebie jakieś stany lękowe. Na co dzień jakoś mi to specjalnie nie przeszkadza ale w stresujących sytuacjach potrafi mnie zwalać z nóg. Macie może pomysły jak mógłbym sobie pomóc? Badania/suplementacja, cokolwiek. Dodam, że własnie zamówiłem: ashwe, zma, d3+k2, omege3. Poniżej wklejam zdjęcia podstawowych badań wykonanych w październiku.


Krzysztof Piekarz

