Szacuny
1
Napisanych postów
63
Na forum
8 lat
Przeczytanych tematów
179
panowie nie wiem co z tym zrobić , ale zawsze gdy dochodzi do jakiejsc sytuacji gdzie może nastapic fizyczna konfrontacja na poważnie, to łapie mnie strach, niepokoj, paralizuje to moje ciało, nie mogę się ruszyc, nogi mi się trzesa,, i zawsze musze się wycofać i tchorzyc, bo nie dam rady, ,korwa uciekam, jak tchórz, co z tego ze trenuje na sali walki itp., to wszystko jest sztuczne, a na zywo, na ulicy, to co innego, co z tym zrobić mam 40 lat, chce brac trenbolon na wzrost odwagi, a co jeszcze mogę zrobić.,
ps , często potem wymiotuje żółcią i mam biegunke żółciową
Szacuny
1
Napisanych postów
63
Na forum
8 lat
Przeczytanych tematów
179
h** nie troll
trenuje mma , kiedyś karate i kockboxing
to jak wytrenować psychikę, od dziecka tak mam ze w realu nigdy nie mogę się bic bo strach mnie paralizuje,dosłownie, to tak jak opisuje ze ktoś skamienial ze strachu jak go gonil lew i nie mogl się ruszyc, , jestem zly na siebie i potem , anonimowo wyzywam ludzi na forum i youtubie, tam jade z każdym konkretnie i nie czuje strachu, ale w realu jest inaczej, , co z tym zrobić , to samo tyczy dziewczyn , tez nie mam odwagi poderwać zadnej .
Szacuny
674
Napisanych postów
1196
Wiek
45 lat
Na forum
12 lat
Przeczytanych tematów
75579
Musisz się przemóc ze tak to ujmę, przede wszystkim sparringi na treningach bo bez tego to nic nie warte. No I trzeba dostac w jape, może to Cię ocuci. Raz dostaniesz wp... to następnym razem powinno pójść lepiej. Odwagi, morda nie szklanka!