To już wygląda nieźle. Dużo bałaganu, emocji i przypadku. Tak powinny wyglądać
treningi i filmiki promocyjne, a nie jak ten, który umieściłem powyżej. My najpierw trenowaliśmy techniki obronne sistiemy, a potem jedna osoba dostawała nóż i miała atakować na pełnej dynamice, bez żadnych zasad, tak żeby trafić. Jeszcze nigdy nie widziałem takiego filmiku, bo to nie wygląda zachęcająco dla potencjalnych zainteresowanych. Trenowało tam sporo świetnie przygotowanych do walki gości i wszyscy zgodnie stwierdzili, że każde rozbrojenie musi być poprzedzone skutecznym, chwilowym oszołomieniem. To może być silne kopnięcie, uderzenie, rzut, a nawet huk. Mimo to rozbrojenie zawsze niesie ze sobą potężne ryzyko, bo prawdziwy przeciwnik jest nieprzewidywalny, a ręka z nożem naprawdę szybka. Jak nóż jest porządnie naostrzony (to nie takie oczywiste), a przeciwnik trzeźwy i sprawny to zaczyna się walka o życie, bez żadnych zasad.
Żeby nie było tak ponuro to kombaty mają sens, pod warunkiem zmiany sposobu szkolenia. Czysto wykonane techniki na anemicznym przeciwniku to zachęta, żeby zapisać się do klubu. Przeciwnik nie będzie zachowywał się tak, żeby umożliwić nam obronę, ale tak żeby nas zranić lub zabić. Trzeba uświadomić zainteresowanych, że obrona przed nożem to walka, gdzie zwycięży ten lepiej przygotowany. Ten który szybciej się porusza, uderza, kopie, jest silniejszy, ma szybki refleks itd. Takich umiejętnościuczą tradycyjne sztuki walki i na nich bym opierał szkolenie (stójka, rzuty). Nie ma drogi na skróty. Wyobraźmy sobie bójkę podobnie wyszkolonych przeciwników biorących udział w zwykłej walce. Szanse są wyrównane. Teraz dajmy jednemu nóż, a drugiemu powiedzmy, że nic się nie stało, bo mu natychmiast ten nóż odbierze, bo się uczył tego na treningach. To oszustwo. Style kombat stworzone są dla żołnierzy, którzy nie mają nic do stracenia i w sytuacji pewnej śmierci mają zrobić cokolwiek, żeby spróbować jej uniknąć. Uczą się obrony w sytuacjach z góry przegranych (przeciwnik z bronią palną). Taka jest idea kombatów, a nie skuteczna obrona w każdej sytuacji.
Jeśli stając do równej walki z lepiej wyszkolonym (nieuzbrojonym) przeciwnikiem przegramy, to z uzbrojonym tym bardziej.
Zmieniony przez - Ernesto_Mendoza w dniu 2018-02-08 09:49:51