Witam. Zrobiłem sobie własnie rezonans kregoslupa i wyszlo ze mam dyskopatie. Nie chce rezygnowac z silowni wiec moje pytanie brzmi czy jest sens robienia FBW 2 razy w tyfodniu bez cwiczen podanych w tyltule w celu zwiekszenia masy ale oszczedzwnu kregoslupa. Wtedy moj plan zaczynałby sie tak:
A:
Fron squad 5 serii
Wykroki 3 serie
I reszta partii...
B:
hack przysiady 5 serii
Wypychanie 3 serie ewentualnie żuraw albo uginanie
Co myslicie?
W sumie MARTWY za wiele mi nie wnosi do trenigu procz bólu pleców bo mimo ze pracuje tam cale cialo to i tak najwieksza robote robi prostownik i nogi ktore i tak robie
A:
Fron squad 5 serii
Wykroki 3 serie
I reszta partii...
B:
hack przysiady 5 serii
Wypychanie 3 serie ewentualnie żuraw albo uginanie
Co myslicie?
W sumie MARTWY za wiele mi nie wnosi do trenigu procz bólu pleców bo mimo ze pracuje tam cale cialo to i tak najwieksza robote robi prostownik i nogi ktore i tak robie
Krzysztof Piekarz