Źle zinterpretowałem Twój post. :)
Myślałem, że piszesz o świeżych.
Co prawda w niewielkich ilościach, ale w owocach również występują fruktooligosacharydy które wspierają florę jelitową.
Z tego co wiem to jabłko relatywnie dobrze wypada.
Owszem, masz rację - suszone to syf bowiem tak jak Aga wcześniej napisała ,,jeśli raz na jakiś czas ktoś chapnie rodzyna to nic szkodliwego się nie wydarzy''
Zmieniony przez - dudee w dniu 2017-05-05 22:33:02
Myślałem, że piszesz o świeżych.
Co prawda w niewielkich ilościach, ale w owocach również występują fruktooligosacharydy które wspierają florę jelitową.
Z tego co wiem to jabłko relatywnie dobrze wypada.
Owszem, masz rację - suszone to syf bowiem tak jak Aga wcześniej napisała ,,jeśli raz na jakiś czas ktoś chapnie rodzyna to nic szkodliwego się nie wydarzy''
Zmieniony przez - dudee w dniu 2017-05-05 22:33:02
1