Witam. pare misesciecy temu na meczu... zepsułem kolano, no ok przejde do rzeczy, przez pewien czas poprostu moje kolano musialo byc cały czas zgiete, nie moglem prostowac poniewaz czulem tak jakby blokade, lecz ostatnio normalnie siedzialem na lekcji w szkole i poczulem jakby cos mi w kolanie przeskoczylo.... okropny bol, po 2,3 dniach juz wszystko ok, moge normlnie chodzic, biegac, czasem strzela w kolanie, czuje delikatny przeskok.... chodzi mi o to czy dalej konieczny jest rezonans kolana, poniewaz nic nie boli, oczywiscie sportow nie uprawiam bo sie boje o kolano..
czyli moje pytanie.. co moze byc uszkodzone ?? jak dlugo bede musial sie powstrzymywac od gry w pilke, czy mam prowadzic w domu jakas rehabilitacje...
Prosze o pomoc, z góry bardzo dziekuje tym co poswieca mi chwilke na pomoc :)
czyli moje pytanie.. co moze byc uszkodzone ?? jak dlugo bede musial sie powstrzymywac od gry w pilke, czy mam prowadzic w domu jakas rehabilitacje...
Prosze o pomoc, z góry bardzo dziekuje tym co poswieca mi chwilke na pomoc :)
Krzysztof Piekarz