Witam serdecznie. Po 5-6 miesiącach treningów planem FBW, przerzuciłem się na splita - partia 2x w tygodniu wg znalezionego na forum artykułu. Wszystko spoko ale czuć jednak duży przeskok jeśli chodzi o zmęczenie danej partii, ze względu na zwiększoną ilość poszczególnych ćwiczeń i serii. Robię przykładowo po 3 ćwiczenia na klatkę, np. na ławce płaskiej, na wyciągach i rozpiętki (albo raczej spiętki) na maszynie. Ogólnie wychodzi jakieś 6-8 serii. Po wykonaniu pierwszego ćwiczenia, przy średniej intensywności (przerwy między seriami ok. 1,5 min.) przy drugim czuję dość spory opór - wykonuję o wiele mniej powtórzeń niż bym mógł normalnie, to samo przy trzecim ćwiczeniu. Jest chęć, jest moc, a mięśnie jakby "chciały ale nie mogły" Przy dłuższej przerwie między ćwiczeniami 3-4 min. jest generalnie równie podobnie ciężko. Moje pytanie brzmi : Czy można wykonać zatem z pełną mocą pierwsze ćwiczenie (np. płaska sztanga) a po nim wykonać ćwiczenie na zupełnie inną partię, tak aby klatka się zregenerowała i mógłbym ponownie ją robić z podobną intensywnością? Jak to się ma do efektywności całego treningu? Czy warto? Przepraszam z góry za moją ignorancję, być może brakuje mi podstawowej wiedzy i pominąłem coś oczywistego, no ale wychodzę z założenia że nie ma głupich pytań.
Dziękuję
Dziękuję


Krzysztof Piekarz