Witam wszystkich,
zastanawiam się czy jako osoby ćwiczące na siłowni w stopniu amatorskim lub pól-amatorskim zdecydowalibyście się na skorzystanie z lekcji poprowadzonej przez osobę bez wykształcenia lub innych certyfikatów (czy też po prostu nie zatrudnionej w klubie) w tym kierunku, ale poparte poleceniem kogoś Ci znajomego?
Jest to pytanie czysto teoretyczne ponieważ znam kilka osób, które cieżko pracują nad sobą na siłowni ponieważ jest to ich hobby a zawodowo zajmują się kompletnie czymś innym. Wydaje mi się że nie raz taka osoba jest dużo lepiej przygotowana, bazując na praktyce i doświadczeniu niż personalny trener na przykład dostępny w klubie.
Co o tym sądzicie i czy warto, nie musimy ograniczać się tylko do siłowni ale na przykład jazda na nartach czy też inne sporty, może tenis?
zastanawiam się czy jako osoby ćwiczące na siłowni w stopniu amatorskim lub pól-amatorskim zdecydowalibyście się na skorzystanie z lekcji poprowadzonej przez osobę bez wykształcenia lub innych certyfikatów (czy też po prostu nie zatrudnionej w klubie) w tym kierunku, ale poparte poleceniem kogoś Ci znajomego?
Jest to pytanie czysto teoretyczne ponieważ znam kilka osób, które cieżko pracują nad sobą na siłowni ponieważ jest to ich hobby a zawodowo zajmują się kompletnie czymś innym. Wydaje mi się że nie raz taka osoba jest dużo lepiej przygotowana, bazując na praktyce i doświadczeniu niż personalny trener na przykład dostępny w klubie.
Co o tym sądzicie i czy warto, nie musimy ograniczać się tylko do siłowni ale na przykład jazda na nartach czy też inne sporty, może tenis?
Krzysztof Piekarz