Witam
Od jakiegoś (juz w sumie dluzszego czasu) podczas robienia przysiadow odczowam lekki ból w okolicy pachwiny/stawu biodrowego, sam dokladnie nie wiem. Najpierw poczułem to w lewej nodze, potem w prawej także. Z tego powodu zrobilem sobie ok 2 miesiecy przerwy od przysiadow i teraz próbuję wrocic do tego ćwiczenia. W lewej nodze juz nic nie czuć ale w prawej nadal jeat to odczuwalne. Nie jest to silny ból, po prostu coś czuje i troche mnie to martwi. Dodam, że czuje to tylko podczas robienia przysiadow jak jestem juz nisko. W codziennym funkcjonowaniu nie czuję zupelnie nic.
Ma ktos pomysł co mi dolega i jak sobie z tym poradzić? Powinienem sie tym przejmowac?
Jeśli pisalem chaotycznie to przepraszam.
Pozdrawiam ;)
Od jakiegoś (juz w sumie dluzszego czasu) podczas robienia przysiadow odczowam lekki ból w okolicy pachwiny/stawu biodrowego, sam dokladnie nie wiem. Najpierw poczułem to w lewej nodze, potem w prawej także. Z tego powodu zrobilem sobie ok 2 miesiecy przerwy od przysiadow i teraz próbuję wrocic do tego ćwiczenia. W lewej nodze juz nic nie czuć ale w prawej nadal jeat to odczuwalne. Nie jest to silny ból, po prostu coś czuje i troche mnie to martwi. Dodam, że czuje to tylko podczas robienia przysiadow jak jestem juz nisko. W codziennym funkcjonowaniu nie czuję zupelnie nic.
Ma ktos pomysł co mi dolega i jak sobie z tym poradzić? Powinienem sie tym przejmowac?
Jeśli pisalem chaotycznie to przepraszam.
Pozdrawiam ;)
Krzysztof Piekarz