Zawsze, od kad mialem przygoty z silownia(trrningi mam dobrze rozpisane) mam nieziemsko bolesny problem z lydkami- miesnie przypiszczelowate(zewnetrzna strona) - mianowicie, od 3 mc wrocilem do trenigow, miesnoe nog i lydek robie raz w tygodniu i od 3 miesiecy ciezko mi dojsc na przystsnek z pracy 400 m bo tak mnie te miesnie masakrycznie bola, ze musze stanąć lub usiasc by odpoczely! Bol jest co raz mocniejszy wraz z przebytym dystansem.. 300 m na silownir - bola, 400m do pracy - bola. Wracajac z pracy 300 m - umieram!
Do tego zauwazylem u siebid srednie przestawienie miednicy z ktorym zaczynam cos robic(cwiczenia rozciagajace)- nei wiem czy to masz cos wspolnego z,tym kaczym kuperkiem.
Prosze was o jakies rady, pomoc bo psychicznie nie wytrzymuj**olu, a mam 26 lat
Do tego zauwazylem u siebid srednie przestawienie miednicy z ktorym zaczynam cos robic(cwiczenia rozciagajace)- nei wiem czy to masz cos wspolnego z,tym kaczym kuperkiem.
Prosze was o jakies rady, pomoc bo psychicznie nie wytrzymuj**olu, a mam 26 lat
Krzysztof Piekarz