Witam.
Forum czytam już od dawna, natomiast postanowiłem założyć konto gdyż potrzebują pomocy - a raczej wskazówki/nakierowania na to co robić dalej/gdzie się udać ?
Z góry pisze, że nie jest to żaden żart, nie robie sobie jaj. Dlatego prosiłbym o normalne odpowiedzi.
Trenuje na siłowni od 12 lat z jedną, pół roczną przerwą jakieś 7 lat temu. Jestem dosyć wysoki, natomiast mam bardzo "chude" kości a budowanie masy mieśniowej przychodzi mi z ogromnym trudem. Co więcej, pokusze sie o stwierdzenie, że jest ono niemożliwe. Od jakiś 8 lat nie odnotowuję żadnych postępów. Jestem na tyle szczupły, że w koszulce nikt nie powiedziałbym, że ćwiczę. Co najwyżej, że chudzinka ze mnie.
Każda korekta w diecie, dodawanie kalorii, manipulowanie makroskładnikami - nie przynosiły żadnych efektów w budowaniu masy mieśniowej. Wzrost wagi objawiał się ZAWSZE, tylko i wyłacznie przyrostem tkanki tłuszczowej w okolicach dolnej partii brzucha/boczków. Ręce, nogi, jak były chude, tak chude pozostawały.
Nie wiem już co robić, nie marzę o tym aby zostać kulturystą, natomiast cała ta sytuacja mnie irytuje, tym bardziej, że ćwiczę z ojcem, który jest potężnym, ponad 110kg facetem. Pomógł nie jednemu... a mi nie potrafi, gdyż nic na mnie nie działa. Mój organizm jest totalnie oporny na cokolwiek.
Po naradach z trenerem na mojej siłowni(kulturysta, dosyć znany w środowisku), ojcem i innymi osobami w temacie, doszliśmy do wniosku, że po tylu latach nie ma sensu szukać pomocy w treningu, diecie czy suplementach, które były korygowane wielokrotnie i nie przynosiły efektów(jak mówie, skoki wagi były - ale tylko w obwodzie pasa) ale u specjalisty.
Problem w tym, że to dosyć specyficzny temat i nie bardzo wiem jak się za to zabrać.
Chciałbym zrobić badania. Czy są jakieś choroby, które mogą "blokować" mój organizm ?
Czy ktoś miał podobny problem i badania wykazały co w jego organizmie nie gra?
Jako ciekawostkę napisze, że mierzę 183cm i ważę 73kg. Dochodziłem nawet do 82, natomiast poziom tłuszczu był niewspółmierny do tego, jaką prezentowałem "formę". Dla przykładu, obwód bicepsa potrafił podskoczyć wtedy ledwie o 0,5 cm.....
j/w. Nie szukam porad dietetycznych ani treningowych. Chciałbym się jedynie przebadać, szkopuł w tym, że nie wiem na co.
Z góry dziękuje za sensowne odpowiedzi.
Forum czytam już od dawna, natomiast postanowiłem założyć konto gdyż potrzebują pomocy - a raczej wskazówki/nakierowania na to co robić dalej/gdzie się udać ?
Z góry pisze, że nie jest to żaden żart, nie robie sobie jaj. Dlatego prosiłbym o normalne odpowiedzi.
Trenuje na siłowni od 12 lat z jedną, pół roczną przerwą jakieś 7 lat temu. Jestem dosyć wysoki, natomiast mam bardzo "chude" kości a budowanie masy mieśniowej przychodzi mi z ogromnym trudem. Co więcej, pokusze sie o stwierdzenie, że jest ono niemożliwe. Od jakiś 8 lat nie odnotowuję żadnych postępów. Jestem na tyle szczupły, że w koszulce nikt nie powiedziałbym, że ćwiczę. Co najwyżej, że chudzinka ze mnie.
Każda korekta w diecie, dodawanie kalorii, manipulowanie makroskładnikami - nie przynosiły żadnych efektów w budowaniu masy mieśniowej. Wzrost wagi objawiał się ZAWSZE, tylko i wyłacznie przyrostem tkanki tłuszczowej w okolicach dolnej partii brzucha/boczków. Ręce, nogi, jak były chude, tak chude pozostawały.
Nie wiem już co robić, nie marzę o tym aby zostać kulturystą, natomiast cała ta sytuacja mnie irytuje, tym bardziej, że ćwiczę z ojcem, który jest potężnym, ponad 110kg facetem. Pomógł nie jednemu... a mi nie potrafi, gdyż nic na mnie nie działa. Mój organizm jest totalnie oporny na cokolwiek.
Po naradach z trenerem na mojej siłowni(kulturysta, dosyć znany w środowisku), ojcem i innymi osobami w temacie, doszliśmy do wniosku, że po tylu latach nie ma sensu szukać pomocy w treningu, diecie czy suplementach, które były korygowane wielokrotnie i nie przynosiły efektów(jak mówie, skoki wagi były - ale tylko w obwodzie pasa) ale u specjalisty.
Problem w tym, że to dosyć specyficzny temat i nie bardzo wiem jak się za to zabrać.
Chciałbym zrobić badania. Czy są jakieś choroby, które mogą "blokować" mój organizm ?
Czy ktoś miał podobny problem i badania wykazały co w jego organizmie nie gra?
Jako ciekawostkę napisze, że mierzę 183cm i ważę 73kg. Dochodziłem nawet do 82, natomiast poziom tłuszczu był niewspółmierny do tego, jaką prezentowałem "formę". Dla przykładu, obwód bicepsa potrafił podskoczyć wtedy ledwie o 0,5 cm.....
j/w. Nie szukam porad dietetycznych ani treningowych. Chciałbym się jedynie przebadać, szkopuł w tym, że nie wiem na co.
Z góry dziękuje za sensowne odpowiedzi.
Krzysztof Piekarz