Witam
od kilku miesięcy walcze z zapaleniem więzozrostu obojczykowo-barkowego,tabletki przeciwzalne mi przepisywali nie pomagało,
ogólnie kontuzja nie jest mega uciążliwa bo moge pracować i kontynuować treninigi jedynie klaty nie ćwicze bo wyciskanie wywyołuje ból i dyskomfort i dzień po takim treninigu ból straszny,Byłem wczoraj u chirurga po raz kolejny zrobili usg .rentgena z obciązeniem i bez nie stwierdzili żadnych uszkodzeń zwyrodnien jedynie zapalenie wspomnianego więzozrostu.Lekarz zadecydował ze mi poda cortisone czyli tzw. blokade nie wiem czy w PL też to podaja lecze sie w belgi?? wstrzyknał mi cortisone prosto w wiezozrost pod rentgenem zeby miec pewnosc ze trafil.po zabiegu troszke bolalo wieczorem poszedlem na trening robic nogi barku uzywalem moze troszke przy brzuchach na drazku ogolnie uwazalem po treningu wszystko git a w nocy zaczelo boleć.dzisiaj boli jak cholera ręki nie jestem w stanie podnieśćdo góry ani w bok boli na calej długości tego więzozrostu jak tylko rusze barkiem uczucie jakbym wogole nie mial sily w tym miejscui coś było bardzo nietak ból naprawde masakryczny.
moje pytania to czy to normalne??
blokada to raczej powinna pomoc ale doktor mowil ze zaczniedzialac po kilku dniach??
czy mógł mi coś tam uszkodzić??
poszedłbym do lekarzaaledzisiaj nie przyjmował jutro świeto więc nic nie moge zrobić/
z góry dzieki za pomoc
od kilku miesięcy walcze z zapaleniem więzozrostu obojczykowo-barkowego,tabletki przeciwzalne mi przepisywali nie pomagało,
ogólnie kontuzja nie jest mega uciążliwa bo moge pracować i kontynuować treninigi jedynie klaty nie ćwicze bo wyciskanie wywyołuje ból i dyskomfort i dzień po takim treninigu ból straszny,Byłem wczoraj u chirurga po raz kolejny zrobili usg .rentgena z obciązeniem i bez nie stwierdzili żadnych uszkodzeń zwyrodnien jedynie zapalenie wspomnianego więzozrostu.Lekarz zadecydował ze mi poda cortisone czyli tzw. blokade nie wiem czy w PL też to podaja lecze sie w belgi?? wstrzyknał mi cortisone prosto w wiezozrost pod rentgenem zeby miec pewnosc ze trafil.po zabiegu troszke bolalo wieczorem poszedlem na trening robic nogi barku uzywalem moze troszke przy brzuchach na drazku ogolnie uwazalem po treningu wszystko git a w nocy zaczelo boleć.dzisiaj boli jak cholera ręki nie jestem w stanie podnieśćdo góry ani w bok boli na calej długości tego więzozrostu jak tylko rusze barkiem uczucie jakbym wogole nie mial sily w tym miejscui coś było bardzo nietak ból naprawde masakryczny.
moje pytania to czy to normalne??
blokada to raczej powinna pomoc ale doktor mowil ze zaczniedzialac po kilku dniach??
czy mógł mi coś tam uszkodzić??
poszedłbym do lekarzaaledzisiaj nie przyjmował jutro świeto więc nic nie moge zrobić/
z góry dzieki za pomoc
Krzysztof Piekarz