Witam.
Od 4 dni mecze sie z w/w choroba (biegunki,wymioty,brak apetytu,goraczka) a waga ciagle spada (aktualnie z 81 do 77 kg) tak samo cm w obwodzie. Aktualnie mysle, ze choroba mi juz odpuscila ale mam jedno nurtujace mnie pytanie; czy to co zgubilem podczas choroby to woda ktora latwo uzupelnie gdy wroce do normalnej diety czy faktycznie stracilem tyle kg i musze sie z tym pogodzic? Boli mnie to, bo jestem ektomorfikiem i swoj zloty srodek na diete odkrylem dopiero okolo miesiaca temu co pozwalalo mi przytyc a jak sami wiecie dla ektomorfika kazdy kg sie liczy :).
Od 4 dni mecze sie z w/w choroba (biegunki,wymioty,brak apetytu,goraczka) a waga ciagle spada (aktualnie z 81 do 77 kg) tak samo cm w obwodzie. Aktualnie mysle, ze choroba mi juz odpuscila ale mam jedno nurtujace mnie pytanie; czy to co zgubilem podczas choroby to woda ktora latwo uzupelnie gdy wroce do normalnej diety czy faktycznie stracilem tyle kg i musze sie z tym pogodzic? Boli mnie to, bo jestem ektomorfikiem i swoj zloty srodek na diete odkrylem dopiero okolo miesiaca temu co pozwalalo mi przytyc a jak sami wiecie dla ektomorfika kazdy kg sie liczy :).
Krzysztof Piekarz
