Siemanko wszystkim. Zwracam się do was o radę bo problem jest taki jak w temacie. Ale od początku. Nie ćwiczyłam na prawdę długo, myślę że spokojnie z rok i dzisiaj mi się nagle zachciało zrobić nogi. Po krótkiej rozgrzewce bez obciążenia założyłem drobne (~7 kg + 10 sztanga) i zacząłem robić z tym przysiady. Z każdym powtórzeniem coraz niżej aż prawie dotykałem tyłkiem ziemi. Kończę i czuje taki ciągnący ból w pachwinie. Wiadomo, na początku pomyślałem że przepuklina to zacząłem się macać po tej pachwinie co mnie bolała (lewej)czy nie ma tam gdzieś jelita. No i chyba nie ma, a na pewno nic nie widać wszystko jest tak samo jak w prawej nodze. To postanowiłem porozciągać, podczas tego rozciągania nie bolało ale za to boli na przykład przy wstawaniu i szybszym chodzeniu. Co o tym myślicie, iść do lekarza, czy nasmarować czymś, odpuścić na trochę nogi i nie świrować?
Zmieniony przez - mieszko213 w dniu 2015-03-14 17:36:29
Zmieniony przez - mieszko213 w dniu 2015-03-14 17:36:29
1
Krzysztof Piekarz