Szacuny
11184
Napisanych postów
52123
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Czesc! Ma kilka pytań w sprawie ulicznej walki z kilkoma przeciwnikami. Oczywiste jest ze w walce jeden na jeden wygrywa Bjj i inne zapaśnicze style. Ale w przypadku walki z kilkoma nie mozna przeciez zejsc do parteru, bo zostaniemy skopani. Mysle ze w takim przypadku lepsza strategia byly by uderzenia z dystansu.
Czy jest tak czy nie?
Szacuny
11184
Napisanych postów
52123
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Z kilkioma mozesz walczyc zarowno w stojce jak i parterze.
I tam i tam szanse masz tylko jesli jestes naprawde duzo lepszy od przeciwnikow a oni nie potrafia wspoldzialac.
A i tak najlepszy na kilku jest noz (a jeszcze lepsza spluwa).
Paweł Ziółkowski
---
"jest takie miejsce (ring lub klatka) gdzie małe dzieci płaczą, ale mamusia nie słyszy"
Renzo Gracie
Szacuny
32
Napisanych postów
3395
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
21099
Strategia ta sprawdzi sie jedynie np. u boksera, ktory nie da sie sprowadzic do parteru a jego przeciwnicy beda bez pojecia o tym.
Natomiast parterowiec moze sie posluzyc przeciwnikiem jako tarcza trzymajac jednego np. w duszeniu lub przez wejscia w nogi i rzucanie ich po kolei na glebe itp.
Co do reszty to j.w.
Szacuny
11184
Napisanych postów
52123
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Przeciwko dwóm można jeszcze się przeciwstawić np. odrazu nokautując jednego i zostaje tobie jeden, z którym znając zapasy, judo czy BJJ( lub inną efektywną sztukę walki )bez problemu wygrasz.
Inaczej sprawy się mają, gdy jest trzech lub więcej, wtedy moim zdaniem, jeżeli nie masz noża albo spluwy lepiej spier....j, bo nie wierzę w to, aby przeciwko tylu napastnikom skuteczmie się obronić.I niech nikt nie próbuje wmówić, że jest to możliwe, bo gdyby znalazł się w takiej sytuacji, jego poglądy odrazu uległyby zmianie.Oczywiście nie mówię tu o zgraji przedszkolaków chodzącej po ulicy.
Szacuny
0
Napisanych postów
151
Wiek
48 lat
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
4041
Ktos juz pisal, ze jak jest ich kilku to trzeba przyp...lic najwiekszemu to reszta moze spekac, ale nigdy nic nie wiadomo, wiec chyba ucieczka moze byc lepszym rozwiazaniem
Szacuny
11184
Napisanych postów
52123
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Nie zawsze jest mozliwosc ucieczki (jestes z dziewczyna, slepy zaulek itd.). Najlepiej sprobowac zalozyc jednemu duszenie i uzywac go jako tarczy. Ale najlepiej sie nie ******lic i skrecic mu kark.. reszta napewno ucieknie [;]
Szacuny
11184
Napisanych postów
52123
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
No wlasnie. Dlatego powinno sie cwiczyc kung-fu a nie jakies dziadowskie bjj. Zabojcze skuteczne techniki, po odpowiednio dlugim treningu bedziecie nawet robic fireballe!
Szacuny
11184
Napisanych postów
52123
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Acid o czym ty wogóle mówisz ???
Najpierw piszesz, żeby spróbować założyć jednemu duszenie, a najlepiej skręcić kark( typowe techniki BJJ ), a potem stwierdzasz, że BJJ to dziadowski styl walki i że w tym wypadku nie pomoże.
Najpierw pomyśl, a potem pisz !!!