Witam. Mam 19 lat. Trening na siłowni był moim marzeniem od praktycznie szkoły podstawowej jednak nie potrafiłem pogodzić szkoły z ćwiczeniami w dodatku brak gotówki -odłożyłem je, ale obiecałem sobie , że jak tylko skończę szkołę wrócę do treningu i podejdę do tego " profesjonalnie" . W czasie chodzenia do szkoły sporo czytałem o siłowni wiedziałem już o podstawach. Nadszedł czas ukończenia szkoły - pamiętam o czym czytałem przed zaczęciem przygody z siłownią konieczna wizyta u lekarza i niestety dla mnie ta wizyta okazała się dość smutna. Okazało się, że mam skoliozę ortopeda zabronił jakichkolwiek ćwiczeń siłowych. Pomyślałem, że co może wiedzieć stary gruby dziadek postanowiłem dodatkowo poszukać w internecie i niestety za wiele nie znalazłem a jeżeli już coś to niestety też negatywnie odpowiadające na moje pytanie. Zanim zrezygnuje z hobby upewnię się zapytam dodatkowo na forum, a więc :
Co wy o tym myślicie mając skoliozę lepiej odpuścić ćwiczenia ? Czy po prostu ćwiczyć ostrożnie unikając ćwiczeń obciążających kręgosłup? Tylko jak wtedy z rozwojem nóg ? Jest ktoś na forum kto ćwiczył ze skoliozą ? Pozdrawiam.
Co wy o tym myślicie mając skoliozę lepiej odpuścić ćwiczenia ? Czy po prostu ćwiczyć ostrożnie unikając ćwiczeń obciążających kręgosłup? Tylko jak wtedy z rozwojem nóg ? Jest ktoś na forum kto ćwiczył ze skoliozą ? Pozdrawiam.
Krzysztof Piekarz