Jak dla mnie to długo będziemy czekać na mistrza. Chyba, że Proksa lub Fonfara nas uszczęśliwią. Chociaż w tej kategorii wagowej będzie bardzo ciężko. Na Łaszczyka jeszcze bardzo długo będziemy musieli poczekać. O ile mu sodówka nie uderzy do głowy. Dużo zależy też od Haymona.
Wcześniej liczyłem na Mastera ale teraz już zachowuje do niego dystans. Nie skreślałbym jeszcze jednak Włodarczyka. Ma ogień w sercu i może powalczyć z czołówką. Diablo jednak to jedna wielka niewiadoma. Wszystko zależy od jego formy.
Wcześniej liczyłem na Mastera ale teraz już zachowuje do niego dystans. Nie skreślałbym jeszcze jednak Włodarczyka. Ma ogień w sercu i może powalczyć z czołówką. Diablo jednak to jedna wielka niewiadoma. Wszystko zależy od jego formy.
Dopóki walczysz Jesteś zwycięzcą...
na jednej z pl WIELKICH gal bo to ten sam bardzo niski poziom.