Witam, nie wiedziałem gdzie umieścić za bardzo mój temat więc jeżeli jest w złym dziale to z góry przepraszam, no więc moje pytanie jest następujące a mianowicie jak wygląda sprawa przytwierdzenia tłuszczu w organizmie, czy np. uciskając dane miejsce przez długi okres czasu jesteśmy w stanie go "przesunąć/rozprowadzić"? Bo borykam się z lipomastią, rok temu jak wyciąłem się do dosyć niskiego BF prawie zanikła a teraz przez masówkę (nie przybrałem za dużo tłuszczu bo z 6kg) znowu się pojawiła i jestem ciekawy czy znowu muszę zejść do 10% BF żeby zniknęła czy jest np sposób "rozprowadzenia" tego tłuszczu poprzez nacisk lub np. poparzenia klatki w celu wstąpienia się skóry co spowoduje że będzie bardziej naciągnięta... Co o tym myślicie? Wykonując cardio naszły mnie te teorie
Wiem że przemyślenia prawie jak po alkoholu ale może coś w tym jest? Co sądzicie?
Za pomoc dziękuje.
Wiem że przemyślenia prawie jak po alkoholu ale może coś w tym jest? Co sądzicie?
Za pomoc dziękuje.
Krzysztof Piekarz