Witam forumowiczów.
Mam twardy i nierównomierny zarost tzn. baki, szyja, wąsy i troche brody mam zarośnięte dość gęsto ze tak powiem, niestety reszta to pojedyncze dlugie wlosy, glownie policzki. Dobrze mi z zarostem, ale po okolo 5-6 dniach zaczyna to wygladac coraz gorzej, bo baki strasznie odstaja od reszty, dodatkowo mam tradzik i golenie to jedna z najmniej lubianych czynnosci. Nie raz chcialem jakos dluzej nosic dlugi zarost ale nie da sie, bo jego nierownomiernosc powoduje ze wygladam z nim jak rumun :) I tak sie zastanawiam, jakby kupil trymer do brody i zamist sie golic Gilette Fusion jak do tej pory skracał bym tylko ten zarost do około milimetra tym trymerem, tak zeby te czesci gdzie rzadziej mi wychodza wlosy w koncu zarosly i moze stworzyl bym wtedy ladny rownomierny zarost? Ma sens to co pisze czy nie bardzo?
Mam twardy i nierównomierny zarost tzn. baki, szyja, wąsy i troche brody mam zarośnięte dość gęsto ze tak powiem, niestety reszta to pojedyncze dlugie wlosy, glownie policzki. Dobrze mi z zarostem, ale po okolo 5-6 dniach zaczyna to wygladac coraz gorzej, bo baki strasznie odstaja od reszty, dodatkowo mam tradzik i golenie to jedna z najmniej lubianych czynnosci. Nie raz chcialem jakos dluzej nosic dlugi zarost ale nie da sie, bo jego nierownomiernosc powoduje ze wygladam z nim jak rumun :) I tak sie zastanawiam, jakby kupil trymer do brody i zamist sie golic Gilette Fusion jak do tej pory skracał bym tylko ten zarost do około milimetra tym trymerem, tak zeby te czesci gdzie rzadziej mi wychodza wlosy w koncu zarosly i moze stworzyl bym wtedy ladny rownomierny zarost? Ma sens to co pisze czy nie bardzo?
Krzysztof Piekarz