Zawodnicy się wykruszają, bo swoje robią odległości i koszty, które sami ponosimy, pokrywanie terminów z innymi sportowymi sprawami, startami np w WL, no i częstotliwość pierwszych kolejek tej ligi (w ciągu miesiąca 3 starty 14.09-6.10-19.10). Sam pewno wkrótce zacznę jeździć w kratkę, bo przecież nie z tego żyję
Co do amatorów, to akurat w Ozimku bardzo zależało mi na jak największej ilości osób i starałem się jak mogłem dotrzeć wielu, byłem jednak z tym sam. Ci na których liczyłem nie zawiedli i nawet podium zaliczyli. Kilku osobom (z amatorów podkreślam) które mogły z powodzeniem wystartować zabrakło zwykłej odwagi i jaj...ale tak już będzie. W większych miastach może dojść do sprzeczności interesów konkurencji, innego fitness klubu, siłowni czy po prostu zwykłej zazdrości...
Co do amatorów, to akurat w Ozimku bardzo zależało mi na jak największej ilości osób i starałem się jak mogłem dotrzeć wielu, byłem jednak z tym sam. Ci na których liczyłem nie zawiedli i nawet podium zaliczyli. Kilku osobom (z amatorów podkreślam) które mogły z powodzeniem wystartować zabrakło zwykłej odwagi i jaj...ale tak już będzie. W większych miastach może dojść do sprzeczności interesów konkurencji, innego fitness klubu, siłowni czy po prostu zwykłej zazdrości...
Tak to właśnie bywa jak na jednej imprezie obowiązują dwa regulaminy.










