Cześć, chciałbym się was poradzić, mianowicie od sobotniego wieczora boli mnie brzuch. Ból jest miejscowy w okolicy skośnych mięśni brzucha.
Wykluczyłem wątrobę ze względu na to, że nie jem tłustych rzeczy, a ze względu na mój wiek alkoholu praktycznie nie tykam.
Chciałbym również podkreślić, że ból pojawił się nagle, nie dźwigałem niczego ani nic. Siedziałem po prostu przed komputerem, a kiedy wstawałem ból się na silił. Ból nasila się również podczas kichania, kaszlu i podskokach.
Od soboty opuściłem już kilka treningów a mistrzostwa zbliżają się wielkimi krokami i nie wiem na jak długo będą wykluczony. Jeśli do jutra mi nie przejdzie pójdę do lekarza, ale jakieś rady jak przyspieszyć regeneracje?
Wykluczyłem wątrobę ze względu na to, że nie jem tłustych rzeczy, a ze względu na mój wiek alkoholu praktycznie nie tykam.
Chciałbym również podkreślić, że ból pojawił się nagle, nie dźwigałem niczego ani nic. Siedziałem po prostu przed komputerem, a kiedy wstawałem ból się na silił. Ból nasila się również podczas kichania, kaszlu i podskokach.
Od soboty opuściłem już kilka treningów a mistrzostwa zbliżają się wielkimi krokami i nie wiem na jak długo będą wykluczony. Jeśli do jutra mi nie przejdzie pójdę do lekarza, ale jakieś rady jak przyspieszyć regeneracje?
Krzysztof Piekarz