Trzeba jednak zdać sobie sprawę, że mięso, które spożywał człowiek paloelitu, a to marketowe, czy sprzedawane w sklepie mięsnym - jednak dzieli dość sporo
Chyba, że ktoś jada dzieczyznę, najlepiej od zakupioną od mysliwych
Ryż w przeciwieństwie do popularny u nas np. pszenicy wypada o lata świetlne lepiej, więc jego udział w diecie - jest całkiem dobrym wyjściem, a z pewnościa wygodnym.
P.S. Skerx na jaką siłkę chodzisz w Gliwicach?
Aktualnie nie uczęszczam na żadną. Trenuje w terenie i u siebie na mieszkaniu, bo z czasem bardzo krucho na ganianie, na publiczną.
Chyba, że ktoś jada dzieczyznę, najlepiej od zakupioną od mysliwych
Ryż w przeciwieństwie do popularny u nas np. pszenicy wypada o lata świetlne lepiej, więc jego udział w diecie - jest całkiem dobrym wyjściem, a z pewnościa wygodnym.
P.S. Skerx na jaką siłkę chodzisz w Gliwicach?
Aktualnie nie uczęszczam na żadną. Trenuje w terenie i u siebie na mieszkaniu, bo z czasem bardzo krucho na ganianie, na publiczną.
Poszukuję książki "Na początku był głód" M. Konarzewskiego, gdyby ktoś miał egzeplarz na sprzedaż - proszę o kontakt mailowy ;)
Jedna z bardziej przemądrzałych osób na forum.
