Większość ludzi ma tak jak ty. Różnica polega na tym, że jedni wybuchają po pewnym czasie gdy ciśnienie już sięga zenitu(jak u ciebie) a drudzy dopiero po pierwszym uderzeniu gdzie adrenalina zaczyna górować nad strachem. Zdecydowaną mniejszością są osoby które na zaczepki słowne odpowiadają atakiem od razu. Jeszcze inne po prostu uciekają.
Prawda jest taka, że wszystko zależy od naszej psychiki a nie tego co trenujemy. To ona decyduje o tym w jaki sposób działamy. Dzięki SW można oczywiście nabrać większej pewności siebie jednak tak jak mówie, ważną kwestią podczas konfrontacji jest to jak reagujemy na strach. A nie licząc osób chorych psychicznie, odczuwa go każdy w mniejszym lub większym stopniu. Jednych paraliżuje na tyle, że dostaną oklep od gościa z którym na sali treningowej poradziliby sobie bez problemu a innych po prostu dużo mniej i potrafią zachować stosunkowo zimną krew.
Zmieniony przez - AntyTalent w dniu 2013-01-08 15:48:25
Prawda jest taka, że wszystko zależy od naszej psychiki a nie tego co trenujemy. To ona decyduje o tym w jaki sposób działamy. Dzięki SW można oczywiście nabrać większej pewności siebie jednak tak jak mówie, ważną kwestią podczas konfrontacji jest to jak reagujemy na strach. A nie licząc osób chorych psychicznie, odczuwa go każdy w mniejszym lub większym stopniu. Jednych paraliżuje na tyle, że dostaną oklep od gościa z którym na sali treningowej poradziliby sobie bez problemu a innych po prostu dużo mniej i potrafią zachować stosunkowo zimną krew.
Zmieniony przez - AntyTalent w dniu 2013-01-08 15:48:25
100% pasji, 100% szczęścia.