Krzysiu to wracaj do zdrowia jak najszybciej
) mam nadzieję że najpóźniej w Krakowie będziemy już startowali razem. a mój ciężar jest dla mnie samego zaskoczeniem , bo od Kielc nakładałem na sztangę maksymalnie 120kg. i szczerze mówiąc nie wierzyłam że to wycisnę.
) mam nadzieję że najpóźniej w Krakowie będziemy już startowali razem. a mój ciężar jest dla mnie samego zaskoczeniem , bo od Kielc nakładałem na sztangę maksymalnie 120kg. i szczerze mówiąc nie wierzyłam że to wycisnę.na sucho nawet trawa nie rośnie