Jakie mity? Wszystkie okoliczności wskazują na to, że Foreman po prostu NIE MÓGŁ w Zairze być w naprawdę dobrej formie. Takiej na walkę zycia. A nigdy ani później, ani wcześniej z tak mocnym rywalem się nie spotkał. Nie umniejszam Alemu, odniósł fantastyczne zwycięstwo ale na 10 walk stoczonych w latach 70 z Foremanem wygrałby 1, moze 2. Szczególne okoliczności.. Young też pobił zdecydowanie Georga, Lyle był o włos od znokautowania. A każdy z nich był jednak o klasę gorszy.
Clay z Listonem był bokserem i przygotowywał się na największą walkę w karierze, Liston z Alim był juz alkoholikiem, hazardzistą i przygotowywał siena szybkie ko, jest róznica?? Ali z Foremanem stoczył walke zycia, Foreman z Alim takiej walki po prostu nie mógł, Douglas stoczył z Tysonem walkę zycia, Tyson z Douglasem nie, Holy z Tysonem był przygotowany na najwiekszą wojne w karierze, Tyson z Holym na szybka egzekucję itd itp.
Ali jest ikoną boksu, stoczył największe walki, żaden z innych heavy nie ma takiego resume, takich skalpów, jak nikt inny nie zasługuje na miano The Greatest i nikt tak nie rozpropagował boksu ale gdybym miał wybrac najlepszego zawodnika lat 70 to tylko Foreman.
Clay z Listonem był bokserem i przygotowywał się na największą walkę w karierze, Liston z Alim był juz alkoholikiem, hazardzistą i przygotowywał siena szybkie ko, jest róznica?? Ali z Foremanem stoczył walke zycia, Foreman z Alim takiej walki po prostu nie mógł, Douglas stoczył z Tysonem walkę zycia, Tyson z Douglasem nie, Holy z Tysonem był przygotowany na najwiekszą wojne w karierze, Tyson z Holym na szybka egzekucję itd itp.
Ali jest ikoną boksu, stoczył największe walki, żaden z innych heavy nie ma takiego resume, takich skalpów, jak nikt inny nie zasługuje na miano The Greatest i nikt tak nie rozpropagował boksu ale gdybym miał wybrac najlepszego zawodnika lat 70 to tylko Foreman.

ale Ali to geniusz i go przechytrzył. wręcz zapraszał go stojąc przy linach. wiedział co robi