Witam!
Od tygodnia robię ćwiczenia z p90x i stosuję się do ich diety. Jednak zamiast kupnych batoników proteinowych robię swoje a dokładniej z tego przepisu
przepis nieco zmodyfikowałem, zamiast śmietanki daje mleko 0,5% (tylko żeby nadać konsystencji), i dodaje zwykłe masło orzechowe (tylko że trochę mniej bo ok. 30g)
No i tutaj właśnie mam pytanie odnośnie samego masła...
Czy wielkim grzechem jest spożywanie nawet tak małych ilości tego masła w diecie białkowej nisko węglowodanowej?
Czy koniecznie jestem zmuszony do kupna naturalnego, które niestety ale wszędzie gdzie widziałem było drogie?
Chciałem jeszcze nadmienić że takie batoniki spożywam codziennie, po jednym.
Od tygodnia robię ćwiczenia z p90x i stosuję się do ich diety. Jednak zamiast kupnych batoników proteinowych robię swoje a dokładniej z tego przepisu
przepis nieco zmodyfikowałem, zamiast śmietanki daje mleko 0,5% (tylko żeby nadać konsystencji), i dodaje zwykłe masło orzechowe (tylko że trochę mniej bo ok. 30g)
No i tutaj właśnie mam pytanie odnośnie samego masła...
Czy wielkim grzechem jest spożywanie nawet tak małych ilości tego masła w diecie białkowej nisko węglowodanowej?
Czy koniecznie jestem zmuszony do kupna naturalnego, które niestety ale wszędzie gdzie widziałem było drogie?
Chciałem jeszcze nadmienić że takie batoniki spożywam codziennie, po jednym.
Krzysztof Piekarz
