Szacuny
1
Napisanych postów
1407
Wiek
42 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
8241
wiwos dla Ciebie ważne jest żeby wyeliminować nabiał i gluten i to w żaden sposóg Ci nie zaszkodzi
A weź kup sobie komosę ryżową, ja nie próbowałam ale jest ponoć smaczna no i bezglutenowa.
No i Obli kazała Ci ziemniaki o ile pamiętam jeść...więc masz komosę ryżową, masz ziemniaki, masz proso, masz kaszę gryczaną - w sumie masz z czego wybierać
Generalnie sprawdzaj na opakowaniu - producenci oznaczają produkty bezglutenowe - bo jak się okazuje to co glutenu zawierać nie powinno czasem go ma (zanieczyszczenia w procesie produkcji).
Ale też bez przesady nie masz celiakii od śladowych ilości glutenu nie umrzesz, chociaż warto go zminimalizować na ile się da.
Szacuny
189
Napisanych postów
65575
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
188925
z glutenem przy hashimoto musisz si epozegnac na zawsze, masz za to caly wachlarz innych mozliwosci i musisz nauczyc sie z nich korzystac, np placki kukurydziane Trzymasz diete dalej taka samą, co do PCOS to rok czasu musi minąc by zobaczyc efekt niskich ww
Szacuny
0
Napisanych postów
62
Wiek
36 lat
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
1317
Mam jesycye wtpliwosci co do dietz beyglutenowej. W 100% ZGadzam się ,ze jest wskazana w hashimoto ,ale ja mam jeszcze PCO i tu nie są wskazane węgle proste, a takie są w ryżu i mace kukurydzianej i w ziemniakch chyba też. Proso jest bez glutenu i złozone ale w hashi nie polecane.
Więc w sumie nie wiem co u mnie jest ważne, a co ważniejsze.
Dodam ,ze nigdy nie miałam żadnych dolegliwości zółądkowych po żadnym jedzeniu. Mam natomiast nienaturalnie szybkie przybieranie na wadze.
Szacuny
189
Napisanych postów
65575
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
188925
wiesz z tymi ww, jakiekolwiek ww nie będziesz jadla nasz organizm przerobi je na ww proste, tak samo częśc baiłak zostanie przerobiona na glukoze, wiec nie ma co sie przejmowac w ten sposób, wazna jest ilośc spozywanego ww
Szacuny
0
Napisanych postów
62
Wiek
36 lat
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
1317
Pojmuje ,ze dla mnie to 70 ww na dzień jest najważniejsze, no i czekanie nawet do roku jak pisałaś gdzieś wyzej.Wiem,ze zdrowi ludzie jak mniej jedzą to zwyczajnie tracą na wadze.
Czy spotkałaś sie z tym u kogoś z PCos? Czy były takie przypadki na forum ,ze komus sie udało.
Bo w hashimoto to osobiscie znam przypadek spadku aż 20 km bez specjalnego wysiłku, po dobrym ustawieniu hormonów tarczycy. Waga trzyma sie już 2 lata wiec chyba sie udało.Na dodatek nie widać nadmiary skóry ani nic związanego z szybkim spadkiem wagi(4 miesiące ograniczeń bez specjalnych rozpisek tak mniej wiecej połowa dotychczasowego jedzenia)
Szacuny
189
Napisanych postów
65575
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
188925
tak 4nn pozbyła wyleczyła sie, od 16roku zycia brała hormony by jej cysty nei rosły, teraz w USG obraz czysty a co do hasi to indywidualna sprawa przeciez nie wszytcy maja nadwage z ta choroba i jak najbardziej na forum juz pare udowdniło ze daje sie schudnąć
Szacuny
0
Napisanych postów
62
Wiek
36 lat
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
1317
Mam chyba winowajcę tego tycia na brzuchu wyszedł mi za duzy kortyzol rano- sporo za duzy, w nocy ok.
Przed leczeniem PCOS był raczej nisko wiec moze to od antykoncepcji?
Moja dieta bo dawno nie wklejałam.
Wprowadzam po trochu nabiał, mam swój domowy tak samo z kurczakiem.