Witam,
Mam nietypowy problem z uformowaniem ochraniacza na szczękę. Szukałem w google i na forach, ale nie znalazłem, żeby ktoś miał taki sam problem. Wiele osób się skarży, że z ochraniacza się zrobił placek itp. A mój nawet po kilku minutach moczenia w gorącej wodzie całkowicie nie zmienia konsystencji. Z początku moczyłem ok 10 sekund, zgodnie z zaleceniem instrukcji obsługi. Później ok. 40 sekund, a później nawet kilka minut we wrzątku i nic. Szczęka jest przez cały czas twarda. Po wyjęciu z gorącej wody mocno zagryzam dociskam i zasysam. Trzymałem tak nawet kilka minut. Próbowałem trzymając zassaną napić się zimnej wody, ale ochraniacz po puszczeniu wraca do swojego pierwotnego kształtu. Miał ktoś już taki problem? Ja coś źle robię, czy po prostu trafiłem na jakiś felerny ochraniacz?
Ochraniacz kupiłem za 10 zł na Allegro. Według opisu na aukcji producentem jest Dragon Sports, ale na opakowaniu ochraniacza nic nie pisze. W pudełku była tylko instrukcja po polsku.
Mam nietypowy problem z uformowaniem ochraniacza na szczękę. Szukałem w google i na forach, ale nie znalazłem, żeby ktoś miał taki sam problem. Wiele osób się skarży, że z ochraniacza się zrobił placek itp. A mój nawet po kilku minutach moczenia w gorącej wodzie całkowicie nie zmienia konsystencji. Z początku moczyłem ok 10 sekund, zgodnie z zaleceniem instrukcji obsługi. Później ok. 40 sekund, a później nawet kilka minut we wrzątku i nic. Szczęka jest przez cały czas twarda. Po wyjęciu z gorącej wody mocno zagryzam dociskam i zasysam. Trzymałem tak nawet kilka minut. Próbowałem trzymając zassaną napić się zimnej wody, ale ochraniacz po puszczeniu wraca do swojego pierwotnego kształtu. Miał ktoś już taki problem? Ja coś źle robię, czy po prostu trafiłem na jakiś felerny ochraniacz?
Ochraniacz kupiłem za 10 zł na Allegro. Według opisu na aukcji producentem jest Dragon Sports, ale na opakowaniu ochraniacza nic nie pisze. W pudełku była tylko instrukcja po polsku.
Krzysztof Piekarz
