Ból stawów po bieganiu to bardzo zły znak. Jeżeli będziesz to ignorował to zwyczajnie rozwalisz sobie stawy. Ja tak miałem z kolanami, potem dwa lata po schodach wciagałem się po poręczy...
Pierwsze i podstawowe pytanie: biegasz po betonie? Jeśli tak, to zmień ten nawyk, bo to szalenie niezdrowe, a zwłaszcza w nieodpowiednich butach. Jak widze tych wszystkich ludzi biegajacych w trampkach po betonie to mi się przykro robi. wiadomo, nie wszyscy z nich odczuja problem - część to sezonowcy co odpuszczaja po tygodniu, a część ma naturalnie mocne stawy - ale ta reszta? To jak kopanie piszczelem w beton - czyli nieodpowiedzialny d****izm!
Chyba, że ktoś chce tak jak ja rehabilitować stawy 2 lata. Ale nie polecam.
Pierwsze i podstawowe pytanie: biegasz po betonie? Jeśli tak, to zmień ten nawyk, bo to szalenie niezdrowe, a zwłaszcza w nieodpowiednich butach. Jak widze tych wszystkich ludzi biegajacych w trampkach po betonie to mi się przykro robi. wiadomo, nie wszyscy z nich odczuja problem - część to sezonowcy co odpuszczaja po tygodniu, a część ma naturalnie mocne stawy - ale ta reszta? To jak kopanie piszczelem w beton - czyli nieodpowiedzialny d****izm!
Chyba, że ktoś chce tak jak ja rehabilitować stawy 2 lata. Ale nie polecam.