Witam wszystkich forumowiczów.
Chciałbym zabrać się za siebie, ale problemy zdrowotne bardzo mi przeszkadzają, głównie barki. Trenowałem w latach 2005-2007 rugby i niestety z powodu wybicia barków i zerowej cierpliwości chciałem jak najszybciej wrócić do ukochanego sportu jednak skończyło się tak, że mając 14lat wyciskałem 45kg, a teraz pomimo wielu prób 40kg to jest praktycznie max, ponieważ barki, szczególnie lewy nie dają mi żyć ( raz nawet by mi sztanga spadła na łeb, gdyby nie asekuracja... ). Ból jednak występuje nawet gdy za szybko ruszę barkiem bez rozgrzewki albo podniosę rękę nie mając jej przy ciele, powiem wprost to jest upokarzające dla mnie, a lekarze jedyne co mi powiedzieli to mięśnie masz przemęczone albo rosną i przez to masz problemy... Problem występuje od ponad 4 i nie mam pojęcia co robić. Jeżeli ktoś jest mi w stanie pomóc/poradzić coś to czekam z moją niecierpliwością :)
Pozdrawiam,
Patryk
Chciałbym zabrać się za siebie, ale problemy zdrowotne bardzo mi przeszkadzają, głównie barki. Trenowałem w latach 2005-2007 rugby i niestety z powodu wybicia barków i zerowej cierpliwości chciałem jak najszybciej wrócić do ukochanego sportu jednak skończyło się tak, że mając 14lat wyciskałem 45kg, a teraz pomimo wielu prób 40kg to jest praktycznie max, ponieważ barki, szczególnie lewy nie dają mi żyć ( raz nawet by mi sztanga spadła na łeb, gdyby nie asekuracja... ). Ból jednak występuje nawet gdy za szybko ruszę barkiem bez rozgrzewki albo podniosę rękę nie mając jej przy ciele, powiem wprost to jest upokarzające dla mnie, a lekarze jedyne co mi powiedzieli to mięśnie masz przemęczone albo rosną i przez to masz problemy... Problem występuje od ponad 4 i nie mam pojęcia co robić. Jeżeli ktoś jest mi w stanie pomóc/poradzić coś to czekam z moją niecierpliwością :)
Pozdrawiam,
Patryk
Krzysztof Piekarz
), a od czerwca zacznę brać jakieś odżywki/