Szacuny
0
Napisanych postów
8617
Wiek
37 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
80644
Walka wieczoru mogłaby być lepsza, liczyłem na więcej grapplingu, ale wyraźnie bardzo się szanowali, jeśli o to chodzi....
Rashad bez dwóch zdań formę miał ostrą, pierwszy przeciwnik od dawien dawna który nie dał się zwalcować Jonesowi, trafił parę razy a Bonesowi wlazło dosłownie jedno obalenie....
Ale fakt jest faktem, że od połowy walki już właściwie wyłącznie polował na cepa.
A hitem lata i tak chyba zostaną przedśmiertne skurcze biednego Schaba.
"Only he who battle wins.
The scald sang to their kings.
Let the battle be fought to be won"
Szacuny
1937
Napisanych postów
17102
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
90281
Jones po raz kolejny pokazał że w półciężkiej raczej nie ma sobie równych, chociaż to był chyba jego najcięższy przeciwnik.
Mimo to ta walka utwierdziła mnie w przekonaniu, że z takim Juniorem Dos Santosem prawdopodobnie miałby przeje bane, bo już tak nie dominowałby warunkami fizycznymi jak z rywalami z lhw. A Wy co o tym myślicie?
"Dzięki za złoto, mój ty bohaterze" - 100 dan Diego.