Witam
Mam 15 lat, 14 grudnia 2011 roku skrecilem kolano grajac w kosza, dwa tygodnie pozniej mialem artroskopie i okazalo sie że mam całkowite zastarzale uszkodzenie acl. Lekarz powiedzial mi ze bede mial za 6 tyg rekonstrukcje. OK przeszedlem 2 tyg rehabilitacje i po niej juz moglem normalnie chodzic bez kul i mialem prawie pelne zgięcie. 27 lutego rekonstrukcja, przeszczep z miesnia polsciegnistego. Po 6 dniach wyszedlem ze szpitala bez ortezy i zaliczylem wywrotke, kula mi sie poslizgnela i upadlem na ta chora noge, strasznie sie balem ze moglem uszkodzic przeszczep, i dzis mialem wizyte kontrolną i sie załamalem. Powiedzialem dla lekarza, że mialem wywrotke, a on po zbadaniu kolana powiedzial mi ze jestem jakis dziwny i ze z takimi jest najtrudniej. Spytałem sie go czy nie uszkodzilem przeszczepu, a on mi na to "trudno powiedziec". Potem zrobił mi punkcje i mialem z 50 ml gestej krwi. Mowil ze powinien teraz byc zolty plyn. Zalozyl mi szyne gipsową i wyslal do domu.
Teraz nie wiem co mam robic bo juz do tego lekarza stracilem zaufanie i boje sie ze mi to kolano zniszczy :/
Zmieniony przez - tomeco w dniu 2012-03-05 14:21:45
Mam 15 lat, 14 grudnia 2011 roku skrecilem kolano grajac w kosza, dwa tygodnie pozniej mialem artroskopie i okazalo sie że mam całkowite zastarzale uszkodzenie acl. Lekarz powiedzial mi ze bede mial za 6 tyg rekonstrukcje. OK przeszedlem 2 tyg rehabilitacje i po niej juz moglem normalnie chodzic bez kul i mialem prawie pelne zgięcie. 27 lutego rekonstrukcja, przeszczep z miesnia polsciegnistego. Po 6 dniach wyszedlem ze szpitala bez ortezy i zaliczylem wywrotke, kula mi sie poslizgnela i upadlem na ta chora noge, strasznie sie balem ze moglem uszkodzic przeszczep, i dzis mialem wizyte kontrolną i sie załamalem. Powiedzialem dla lekarza, że mialem wywrotke, a on po zbadaniu kolana powiedzial mi ze jestem jakis dziwny i ze z takimi jest najtrudniej. Spytałem sie go czy nie uszkodzilem przeszczepu, a on mi na to "trudno powiedziec". Potem zrobił mi punkcje i mialem z 50 ml gestej krwi. Mowil ze powinien teraz byc zolty plyn. Zalozyl mi szyne gipsową i wyslal do domu.
Teraz nie wiem co mam robic bo juz do tego lekarza stracilem zaufanie i boje sie ze mi to kolano zniszczy :/
Zmieniony przez - tomeco w dniu 2012-03-05 14:21:45
Krzysztof Piekarz