Wiem, że stare. Ale chodzi o ogólną tendencję. Skoro żaden z testowanych spalaczy nie miał składu zgodnego z etykietą to coś jest nie halo.
Ja po obecnym Dyma Burnie czyję się bardzo źle. Nawet Venom z sibu nie powodował tak złego samopoczucie. Robiłem 3 podejścia. I zawsze to samo. Jakiś syf tam siedzi.
A w ogóle Czarnuchu to muszę chyba Twój sklepik odwiedzić bo do ćwiczenia wracam:)
Ja po obecnym Dyma Burnie czyję się bardzo źle. Nawet Venom z sibu nie powodował tak złego samopoczucie. Robiłem 3 podejścia. I zawsze to samo. Jakiś syf tam siedzi.
A w ogóle Czarnuchu to muszę chyba Twój sklepik odwiedzić bo do ćwiczenia wracam:)

)
Wiec tak samo jak ze zwyklymi supplami Kasa producenta musi sie zgadzac A konsumenta zdrowie nie koniecznie