Witam, przedstawię krótką historię mojej dolegliwości.
Od pewnego czasu zaczął boleć mnie bark, początkowo nie wiedziałem dlaczego. Wykonywanie innych ćwiczeń typu wyciskanie na płaskiej czy unoszenie hantli bokiem było wręcz nie do zrealizowania z powodu tego bólu.
Doszedłem, że ból wynika z martwego ciągu, bo jednak trzymamy ten ciężar i barki są obciążone. Na ciężarach stanąłem na 150kg x4, dalej z obciążeniem nie idę na razie bo się boję.
Miałem przerwę od treningów 1 tydzień, smarowałem traumonem, pomogło, bark zregenerował się i mogę robić w pełni wszystko... ale wczoraj robiąc martwy ciąg na prostych nogach, o wiele mniejszym ciężarem - również czułem ból i specyficzne "naciąganie" barku.
Proszę o porady co mam zrobić w takiej sytuacji. Czy kontynuować martwy ciąg? Czy może na jakiś czas zastąpić go ławką rzymską?
Zmieniony przez - Przemyski w dniu 2011-12-23 17:11:24
Od pewnego czasu zaczął boleć mnie bark, początkowo nie wiedziałem dlaczego. Wykonywanie innych ćwiczeń typu wyciskanie na płaskiej czy unoszenie hantli bokiem było wręcz nie do zrealizowania z powodu tego bólu.
Doszedłem, że ból wynika z martwego ciągu, bo jednak trzymamy ten ciężar i barki są obciążone. Na ciężarach stanąłem na 150kg x4, dalej z obciążeniem nie idę na razie bo się boję.
Miałem przerwę od treningów 1 tydzień, smarowałem traumonem, pomogło, bark zregenerował się i mogę robić w pełni wszystko... ale wczoraj robiąc martwy ciąg na prostych nogach, o wiele mniejszym ciężarem - również czułem ból i specyficzne "naciąganie" barku.
Proszę o porady co mam zrobić w takiej sytuacji. Czy kontynuować martwy ciąg? Czy może na jakiś czas zastąpić go ławką rzymską?
Zmieniony przez - Przemyski w dniu 2011-12-23 17:11:24
Krzysztof Piekarz
boli jedynie po mc, np potem jak robię barki w ktorys dzien.