Witam !
Jakis miesiac temu na meczu nabawiłem sie kontuzji przywodziciela w prawej nodze.Leczyłem sie dosyc dlugo jednak bol ciagle nie ustawał lecz zmniejszał sie. Dostawałem zastrzyki z jakiegos wyciagu z krwi cielaka Sorcoseral czy cos takiego , po zatrzykach czulem sie lepiej , jednak nadal czulem bol przy napieciu tego miesnia.Moge normalnie biegac , chodzic , bol wystepuje tylko wtedy gdy napinam miesien.Przy dotyku nic mnie nie boli doslownie moge ugniatac to miejsce z kadza sila i nie ma zadnego bolu. Czy ktos mi powie czy to moze byc naderwanie czy naciagniecie badz co innego i jak to leczyc? z gory dziekuje za odpowiedz Pozdrawiam.
Jakis miesiac temu na meczu nabawiłem sie kontuzji przywodziciela w prawej nodze.Leczyłem sie dosyc dlugo jednak bol ciagle nie ustawał lecz zmniejszał sie. Dostawałem zastrzyki z jakiegos wyciagu z krwi cielaka Sorcoseral czy cos takiego , po zatrzykach czulem sie lepiej , jednak nadal czulem bol przy napieciu tego miesnia.Moge normalnie biegac , chodzic , bol wystepuje tylko wtedy gdy napinam miesien.Przy dotyku nic mnie nie boli doslownie moge ugniatac to miejsce z kadza sila i nie ma zadnego bolu. Czy ktos mi powie czy to moze byc naderwanie czy naciagniecie badz co innego i jak to leczyc? z gory dziekuje za odpowiedz Pozdrawiam.
Krzysztof Piekarz