Mam pytanie, trochę ponad 2 tygodnie temu na treningu uszkodziłem sobie kolano, miałem wcześniej już z nim problemy, więc delikatnie spanikowałem, ale na pogotowie nie poszedłem, a później tydzień mi zajęło dostanie się do ortopedy. Kazał mi kupić sobie stabilizator z regulacją kąta zgięcia, ustawić na 15 i chodzić o kulach żeby nie obciążać kolana, po 3 tygodniach do kontroli, plus jakieś zastrzyki przeciwzakrzepowe. No ale tego ortopedy nie znam ani trochę, wróciłem do domu na święta i poszedłem do tego który mnie wcześniej leczył, a ten stwierdził że zastrzyki nie potrzebne, bo młody jestem, kąt kazał ustawić na 60, po tygodniu zmienić na 90, a o kulach nic nie mówił... no i pojawia się pytanie którego słuchać
... o kulach mi się nie uśmiecha chodzić, mały kąt zgięcia też mi nie pasuje bo już mięsień czworogłowy zmalał w oczach (a on też stabilizuje kolano),
... o kulach mi się nie uśmiecha chodzić, mały kąt zgięcia też mi nie pasuje bo już mięsień czworogłowy zmalał w oczach (a on też stabilizuje kolano),,,chodzić już umiem, teraz chce umieć latać" Eldoka
Krzysztof Piekarz