Jedna z największych legend w historii kulturystyki, Ronnie Coleman, aktualnie cały czas szuka sposobów, aby wyleczyć szkody, które tak naprawdę przez lata morderczych treningów, sam sobie wyrządził. Był i w sumie nadal jest uważany za jedną z najbardziej dominujących osób w historii kulturystyki. Jego osiem zwycięstw z rzędu w Mr. Olympia tylko to potwierdza. Jednak jego sukces odbił się wyraźnie na jego ciele. Przez lata jego plecy były poważnie kontuzjowane, a większość jego kręgosłupa została zespolona podczas niezliczonych operacji, które kosztowały krocie.

Polecamy również: Ronnie Coleman wydał 2mln $ na operacje, które pogorszyły jego stan

Skończyło się na tym, że król ledwo mógł chodzić. Ronnie Coleman szukał alternatywnych sposobów naprawienia pleców i pomocy w uśmierzaniu bólu. W końcu zdecydował się na terapię komórkami macierzystymi. Jak się okazuje leczenie tą metodą doskonale na niego zadziałało. Przemawiając w niedawnym podcaście z Milosem Sarcevem i Gilies Thomasem, Ronnie wyjaśnił, że ból pleców ustępuje z każdym zabiegiem i teraz prawie nie istnieje.

„Za każdym razem, gdy ją dostaję, jest coraz lepiej, więc po prostu muszę to robić. Mam kolejny zabieg w maju. Z każdą wizytą odczuwam poprawę. Jak dotąd miałem dwa zabiegi i ból już prawie minął. Jest coraz lepiej”.

Coleman przyznał, że na początku był zdenerwowany tym, jak to będzie. Jednak widząc efekty terapii komórkami macierzystymi, jest już spokojny. Dobrze jest widzieć, że widzi poprawę dzięki leczeniu i mamy nadzieję, że Król będzie czuł się coraz lepiej.

https://youtu.be/zehu11DJdIw

Komentarze (3)
F1.08

Uczylem sie angielskiego od zerowki (z przerwami) i za cholere nigdy nie rozumiem co Ronnie mowi :) Juz chyba Mike Tyson lepiej rozumiem...

0
lordknaga

ja rozumiem wszystko i swietnie sie go slucha :-D ten jego glosik imo mu nawet medialnosci dodaje.

1
spejson94

Przyjedz do UK to w miesiac sie nauczysz angielskiego lepiej niz przez 9 lat w szkole

1