Witam was, na początku lipca "siekło" mnie w plecach ból odczuwam do dziś.. Chciałem zarobić parę groszy i pracowałem w firmie brukarskiej i tartaku, od rana do nocy ciężko zapier*alałem i jak to w robocie trzeba się spieszyć nie zważałem na koci grzbiet przy podnoszeniu, a ciężary były dosyć spore.
Byłem już u kilku lekarzy, prywatnie, państwowo, miałem serię zastrzyków, parę paczek tabletek przeciwbólowych, ale nic nie pomogło.
Macie może jakieś sugestie co mogłoby mi pomóc?
z góry dzięki za odp. :)
Byłem już u kilku lekarzy, prywatnie, państwowo, miałem serię zastrzyków, parę paczek tabletek przeciwbólowych, ale nic nie pomogło.
Macie może jakieś sugestie co mogłoby mi pomóc?
z góry dzięki za odp. :)
Aut vincere, aut mori.
Krzysztof Piekarz