Przez pierwsze 1.5 roku ćwiczyłem typowym planem treningowym (te same ćwiczenia przez 4-5 tygodni) po czym zmieniałem plan na inny i znowu 4-5 tygodni... ale ostatnio od jakiś 4 miesięcy ćwiczę bez żadnej rygorystycznej rozpiski, czyli co trening na daną partię zmieniam całkowicie ćwiczenia (co tydzień)... jak myślicie, który sposób jest lepszy?
zacząłem tak zmieniać bo uznałem, że gdy się robi te same ćwiczenia przez 4 tygodnie to nie wszystkie włókna się pobudza przez ten czas... a gdy się ćwiczenia zmienia co trening to czuć, że pracują wszystkie części mięśnia, w tym samym czasie -> 4 tygodni.
zacząłem tak zmieniać bo uznałem, że gdy się robi te same ćwiczenia przez 4 tygodnie to nie wszystkie włókna się pobudza przez ten czas... a gdy się ćwiczenia zmienia co trening to czuć, że pracują wszystkie części mięśnia, w tym samym czasie -> 4 tygodni.
Krzysztof Piekarz