Witam
w połowie sierpnia na treningu złe wylądowałem i noga w lewym kolanie zgięła się do wewnątrz aż coś strzeliło a po upadku wróciła na miejsce.Na drugi dzień nie umiałem chodzić i pojechałem do lekarza potem na prześwietlenie które nic nie wykryło. myślałem ze same przejdzie, ale po dwóch tyg. dalej mnie bolała no ale była lekka poprawa.Po tych dwóch tyg pojechałem do ortopedy i powiedział mi ze mam wodę w kolanie i zawiadamia krzyżowe nienaciągnięte albo naderwane nie pamiętam już no i ze mi po 3 tyg przejdzie ale już minęły 2tyg a poprawa jest bardzo mala ;/ możne to przez to ze jeżdżę dziennie na rowerze do szkoły 10km. co wy myślicie ?
w połowie sierpnia na treningu złe wylądowałem i noga w lewym kolanie zgięła się do wewnątrz aż coś strzeliło a po upadku wróciła na miejsce.Na drugi dzień nie umiałem chodzić i pojechałem do lekarza potem na prześwietlenie które nic nie wykryło. myślałem ze same przejdzie, ale po dwóch tyg. dalej mnie bolała no ale była lekka poprawa.Po tych dwóch tyg pojechałem do ortopedy i powiedział mi ze mam wodę w kolanie i zawiadamia krzyżowe nienaciągnięte albo naderwane nie pamiętam już no i ze mi po 3 tyg przejdzie ale już minęły 2tyg a poprawa jest bardzo mala ;/ możne to przez to ze jeżdżę dziennie na rowerze do szkoły 10km. co wy myślicie ?
Krzysztof Piekarz