siemanko, mam problem. Chodziłem 3 lata temu na siłownie,sporo przypakowałem na odżywkach ( kre-alkalyn itp.) i od 3 lat nie chodze bo na to składa sie wiele czynników.zaczołem sobie częsciej chodzi na imprezy itp no i troche brzuch mi zarósł.. moja waga aktualnie to 72/73 kg przy wzroście 170. chce na nowo startnąć z siłką i tu jest problem, najpierw musze spalić tłuszcz z brzucha ( znów taki duzy on nie jest ale jak usiąde mam 6 pak hahahah z fałdek i powoli mi klate zalewa tłuszczem ), koleś mi doradzał żebym wzioł coś na spalanie( dokładnie mówił coś o dyno coś tam) + jakieś białko do tego,rozglądałem sie za sojavitem itp ale juz nie ogarniam tych odżywek. Wiec pytanie do Was! jak sądzicie jak by wyglądało najlepsze połączenie białka z jakimś spalaczem?
ograniczenia koszta - 200 zł :)
z góry dziękuje za pomoc :)
+
trenuje w warunkach "piwnicznych" ( ławeczka,gryf łamany,prosty,hantle,drążek i około 130 kg obciążenia.)
ograniczenia koszta - 200 zł :)
z góry dziękuje za pomoc :)
+
trenuje w warunkach "piwnicznych" ( ławeczka,gryf łamany,prosty,hantle,drążek i około 130 kg obciążenia.)
Krzysztof Piekarz