Witam, pozdrawiam wszystkich forumowiczów, mam do Was takie pytanie: Jak chwytać bądź w czym (mam na myśli treningi, bo wiadomo że na zawodach nie wolno rękawiczek i innych pomagaczy stosować) walizki tak, aby nie piekła skóra na dłoniach, trenuję sobie na działce między innymi spacer farmera, mam już sporo siły i przeszkadza mi to że krótko jestem w stanie utrzymać walizki, bo cholernie boli naciągająca się skóra na dłoniach, czuję, że zrobiłbym znacznie więcej metrów z ciężarem, bo samo podniesienie i niesienie go nie stanowi problemu, nogi, oraz gorset mięśniowy ma się dobrze i nie czuję specjalnie unoszenia z ziemi 2 x 100 i więcej kg, ale te moje pańskie dłonie strasznie ograniczają moje treningi, czy ktoś z Was borykał się z podobnym problemem? Może winny jest słaby chwyt (choć jak podnoszę i niosę to nawet nie zdążą się zmęczyć przedramiona), może rękawiczki albo magnezja, nie wiem, jak przyzwyczaić skórę dłoni do trzymania tych walizek, dodam że średnica uchwytu moich walizek to 28 mm, a wiec co z tym fantem zrobić?:) czy po prostu ćwiczyć aż się dłonie pańskie same przystosują?
Zmieniony przez - freak78 w dniu 2011-07-15 13:35:04
Zmieniony przez - freak78 w dniu 2011-07-15 13:35:04
Krzysztof Piekarz