Od tygodnia mam problem z ciągłymi naciągnięciami mięśni. Z tego powodu nie mogę dokończyc zadnego treningu. W piątek podciągałem się - naciagnałem biceps, we wtorek pompki na poręczach - naciągnąłem triceps, wczoraj robiłem brzuch w zwisie na drążku - boli mnie przedramie. Dzisiaj już nic nie cwiczyłem tylko leżalem na fotelu i od przekręcania sie zaczął mnie bolec prostownik grzbietu... Dodam tylko że nie miałem żadnej przerwy w treningach, rozgrzewam sie i bazuje na cwiczeniach wielostawowych.
Miał ktoś coś takiego? Myślicie że to przejściowe?
Miał ktoś coś takiego? Myślicie że to przejściowe?
Krzysztof Piekarz