Witam!
Ok. 3 tygodnie temu podczas gry w piłkę, gdy strzelałem, bolało mnie "coś" w okolicy biodra. Mówie, normalna kontuzja. Odczekałem 3 tygodnie. Idę wczoraj na piłkę, biegam, kiwam, podaję wszystko normalnie, próba strzału i duży ból w biodrze. Znowu ten sam. Jest to ból podobny do tego jakbym dostał mięśniaka. Boli, boli i przestaje, znowu kopnę, to samo. Myślałem, że jak odczekam, to przestanie. Do lekarza nie ide, bo mam w miescie takich, ze jak poszedlem ze skrecona nogą (krwiak, torebka poszła, bół ogromny) to powiedzial, że moge normalnie po woli chodzić nic mi nie bedzie. Pojechałem do specjalisty i gips na 3 tygodnie. Doradzcie coś, co z tym zrobić.
Pozdrawiam!
Ok. 3 tygodnie temu podczas gry w piłkę, gdy strzelałem, bolało mnie "coś" w okolicy biodra. Mówie, normalna kontuzja. Odczekałem 3 tygodnie. Idę wczoraj na piłkę, biegam, kiwam, podaję wszystko normalnie, próba strzału i duży ból w biodrze. Znowu ten sam. Jest to ból podobny do tego jakbym dostał mięśniaka. Boli, boli i przestaje, znowu kopnę, to samo. Myślałem, że jak odczekam, to przestanie. Do lekarza nie ide, bo mam w miescie takich, ze jak poszedlem ze skrecona nogą (krwiak, torebka poszła, bół ogromny) to powiedzial, że moge normalnie po woli chodzić nic mi nie bedzie. Pojechałem do specjalisty i gips na 3 tygodnie. Doradzcie coś, co z tym zrobić.
Pozdrawiam!
Krzysztof Piekarz