To dieta, dziś trochę zakręcona.
1 Pojemnik z ryżem b. i rybą wypadł mi z rąk (

) i tak musiałam się zadowolić 2 jajkami ( dobrze że wzięłam zapasowe) i jabłkiem.
To trening:
1. Rozpiętki ze sztangielkami na ławce poziomej 2s/15 (po 5kg hantla)
2. Wyciskanie sztangielek leżąc na ławce skośnej 2s/15 (po 5 kg)
3. Przyciąganie drążka wyciągu górnego do klatki nachwytem 2s/15 (1s15kg);(2s/20kg)
4. Unoszenie bokiem w górę sztangielek 2s/15 (5kg)
5. Prostowanie tułowia na ławeczce 2s/15 uffff
6. Uginanie ramion ze sztangielkami (naprzemienne) 2s/15 (1s - 5kg ); (2s - 10 kg)
7. Prostowanie ramion na wyciągu 2s/15 10kg, 15kg. bleee
8. Prostowanie nóg siedząc 2s/15 15kg, 20 kg.
9. Suwnica 2s/15 30 kg , 35kg .
10. Przywodziciele na ginekologu 2s/15 10,15.
11. Odwodziciele j.w. 2s/15 5,10kg.
12.
Wspiecia na palce siedząc 2s/15.
+ 15 minut na bieżni
Powiem tyle}
