Panowie trochę źle się zrozumieliśmy
raszek01, wojtek3578, swiatas19 - numerem jeden jeżeli chodzi o start to przede wszystkim moja pasja, czyli
kulturystyka. chcę wystartować, bo jak nie teraz to kiedy? ten start potraktuję jako przebieżkę, a w 2012 powalczymy o więcej.
doświadczenie w tym sporcie jest bezcenne, pozwala nam na wychwycenie słabszych punktów diety czy treningu, tego co na Nas nie działa, abyśmy w następnych startach mogli popisać się życiową formą.
drcwycior ja także nic do SAA nie mam, wręcz przeciwnie.
ale nie uznaję go w wieku juniorskim! ryzyko zniszczenia układu hormonalnego jest bardzo duże i nie wszyscy chyba sobie zdają z tego sprawę, współpracowałem z Śp. Vadimem i on uważał podobnie.
sprawą ważna, ale drugorzędna dla mojego otoczenia jest wystartowanie bez SAA w juniorkach, ale j/w napisałem NAJWAŻNIEJSZYM współczynnikiem jest miłość do tego sportu

ćwiczę już parę latek i trzeba to wreszcie jakoś skonsumować.
Motywacja w przygotowaniach jest gigantyczna i postępy adekwatnie są dwukrotnie większe.