Szacuny
9
Napisanych postów
7885
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
23218
Ja uważam, że nie powinni się spieszyć Lepiej spisać na straty ten sezon niż ma mu się coś stać.
Myślę, że trudne też zadanie czeka lekarzy studzić ewentualną chęć Roberta do szybszego powrotu na tor.
Zmieniony przez - Andromedaa w dniu 2011-03-01 11:47:56
Szacuny
0
Napisanych postów
374
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
3801
Daniele Morelli Menedżer Roberta Kubicy stwierdził, iż na chwilę obecną nie da się stwierdzić kiedy i czy w ogóle Robert wróci do ścigania się w Formule 1.
"- Musimy odróżnić nasz optymizm od pobożnych życzeń i przypuszczeń. Na razie nie da się mówić o ramach czasowych."
"- Proces powrotu Roberta do zdrowia przebiega pomyślnie. Jednak nie sposób przewidzieć czy i kiedy wróci on do wykonywania swojego zawodu. To niemożliwe."
O ile o sam powrót jestem jednak spokojny, to co do czasu jest to faktycznie trudne do przewidzenia, ...
... a jak to mówią:
"Telewizja kłamie, radio kłamie, Cyganka prawdę Ci powie" Nie ma co przewidywać lepiej opierać na faktach.
A fakty są takie, że należy czekać aż dokładnie zagoją się rany - głównie nerwy i ścięgna. Wtedy będzie można znacznie więcej powiedzieć na temat przyszłości Roberta.
Doktor Riccardo Ceccarelli, który od ponad miesiąca monitoruje sytuację Roberta Kubicy, uważa, że jakiekolwiek prognozy dotyczące powrotu na tory Formuły 1 są jeszcze przedwczesne.
Polski kierowca cały czas przebywa we włoskim szpitalu w Santa Corona i nie wiadomo nawet, kiedy go opuści. – To bardzo dobrze zorganizowany szpital. Są tam specjaliści od fizjoterapii, którzy zapewniają bezustanną opiekę. Przenosiny na razie nie mają sensu – uważa Ceccarelli, który w czwartek pojawił się na torze Circuit de Catalunya pod Barceloną, gdzie zespoły Formuły 1 biorą udział w ostatniej sesji testowej przed sezonem 2011.
Kubica od kilku tygodni przebywa sam w pokoju i w miarę postępów w gojeniu ran po trzech długich operacjach zaczyna ćwiczenia rehabilitacyjne. Z usztywnionej zewnętrznymi prętami stabilizującymi nogi zdjęto już gips i polski kierowca nie spędza całego czasu w szpitalnym łóżku. – Jego codzienne zajęcia to przede wszystkim rehabilitacja – mówi Ceccarelli. – Fizjoterapeuci pomagają mu siadać w fotelu i tam albo w łóżku wykonuje różne ćwiczenia. Plan pracy jest dość prosty: robić jak najwięcej, by Robert szybko wrócił do formy. Porusza on już palcami prawej dłoni oraz nadgarstkiem i są to bardzo dobre oznaki.
Szacuny
2
Napisanych postów
3797
Wiek
31 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
20520
Robert Kubica zaczyna wstawać z łóżka i wykonuje pierwsze ćwiczenia, polegające na obciążaniu zoperowanej nogi - te informacje przekazał PAP rzecznik szpitala w Pietra Ligure, gdzie polski kierowca przebywa od wypadku podczas rajdu samochodowego 6 lutego.
- Można już powiedzieć, że powoli wstaje z łóżka i zaczyna stawać na obu nogach przy pomocy kul. Polega to na tym, że przenosi ciężar ciała na nogę, którą mu zoperowano. Oczywiście to stopniowe obciążanie nogi przebiega z zachowaniem należytej ostrożności - powiedział rzecznik szpitala Santa Corona w Ligurii Roberto Carrozzino.
Podkreślił, że to najważniejszy postęp w kuracji pooperacyjnej i rehabilitacji Roberta Kubicy po czterech zabiegach, jakie przeszedł w lutym i marcu w rezultacie obrażeń odniesionych w wypadku podczas rajdu.
- Odnotowuje się w kuracji wiele małych kroków do przodu. To proces, który postępuje, ale wymaga jeszcze czasu - wyjaśnił dr Carrozzino.
Zastrzegł zarazem, że za wcześnie jest jeszcze na to, by mówić, że Kubica stawia już pierwsze kroki.
Zmieniony przez - Franki94 w dniu 2011-04-12 19:38:12
" Reakcja kibiców była niesamowita - na ile pomogła ona w twoim zdrowieniu?
Muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem i oczywiście, bardzo mi to pomogło. Naprawdę nie zdawałem sobie sprawy z tego, ilu kibiców mnie wspiera. Bardzo mi to schlebia i obiecuję, że gdy powrócę, dam z siebie absolutnie wszystko, żeby się zrewanżować kibicom."