SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

Bas Rutten - obszerny wywiad

temat działu:

Scena MMA i K-1

słowa kluczowe: , ,

Ilość wyświetleń tematu: 3298

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 815 Wiek 44 lat Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 8488
Wywiad z Basem Ruttenem zrobiony przez tego samego gościa, który zrobił niedawny wywiad z Jerry'm Gary'm Millen'em.

Źródło:
http://www.mmanews.com/other/Exclusive:-Bas-Rutten-On-IFLStretcher-Shamrocks-Claims-[Pt.-1].html
http://www.mmanews.com/other/Exclusive:-Bas-Rutten-Tells-All-On-Millen-PRIDEs-Future-[Pt.-2].html
http://www.mmanews.com/other/Exclusive:-Bas-On-Couture-P4P-Best-Today-Tons-More-[Pt.-3].html


Wyciąłem kawałki tekstu, w których Bas mówi o występkach Millen'a (stosownie to odnotowałem).
Jeśli chcecie, to doczytajcie sobie w oryginale (w drugim odcinku), ale ponieważ powtarzał się praktycznie we wszystkim, co zostało przedstawione tutaj:
http://www.sfd.pl/BAS_RUTTEN_kontratakuje-t321680.html
,więc postanowiłem już przez to nie przechodzić


Miałem w tym tygodniu już nic nie tłumaczyć, ale lubię gościa


---------------
Bas Rutten jest jednym z kilku zawodników, którzy stali się legendami MMA. Jest znakomicie znany jako były trzykrotny mistrz King of Pancrase i mistrz UFC wagi ciężkiej.

Obecnie Bas kieruje swoimi dwoma gym'ami, teamem IFL The Anacondas i wymienia wirtualne ciosy z Vice Prezydentem Pride FC Jerry'm Millenem i legendą MMA Frankiem Shamrockiem. W tym wywiadzie z "El Guapo" rozmawiamy szczegółowo o tych sprawach.

Bas, co słychać.
Bas: Dobrze, a co u ciebie ?

Nieźle, nieźle. Zanim zaczniemy na dobre, jak tam sprawy z twoim gym'em ?
Bas: AAA... wszystko dobrze. Wiesz, mam obecnie już dwa - jeden w moim rodzinnym mieście Thousand Oaks i drugi wspólnie z Randy'm Couture w Hollywood. Oba doskonale prosperują.

Wspaniale. Pierwszą sprawą, o którą chcę zapytać jest IFL. W tę sobotę twój team zmierzy się z Razorclaws, ale zanim się tym zajmiemy - było wiele negatywnych doniesień o "Battleground" programie IFL, którego będziesz gospodarzem, a które będzie w telewizji MyNetworkTV w poniedziałek. Co się stało, jak to skomentujesz?
Bas: Cóż, wiesz, zdarzyła się pomyłka. Te nosze w IFL, nikt tego nie chciał, ale to się stało i nic już nie da się zrobić. I mówią, że jedyne, co można zrobić, to pracować jako zespół, wysłuchać fanów i upewnić się, że nic takiego już się nie stanie. Tak więc, zrobimy i w następny poniedziałek już nie będzie noszy (śmieje się) ani telefonów na numer 911 (śmieje się jeszcze bardziej). To było szaleństwo, ale uwierz mi, wszyscy mieliśmy podobne odczucia, gdy to oglądaliśmy. Wiesz, w bardzo krótkim czasie musieliśmy to zrobić i potem na cztery dni przed premierą producent wszystko zmienił. Z jakiegoś powodu wcisnęli to, nie obwiniamy nikogo - to jest praca zespołowa, więc wszyscy ponoszą odpowiedzialność.

-----------
Panowie mówią tu o trochę przegiętym pierwszym odcinku show, w którym postanowiono podgrzać atmosferę i pokazano parę brutalnych akcji i tekstów, które niektórych zraziły, w stylu:
"Myślę, że moi zawodnicy są gotowi oddać życie za swój team i myślę, że na tym to polega"
Potem pokazano kilka klipów, z imponującymi i szybkimi akcjami z MMA, a na koniec pokazano Wesa Simsa, duszonego od tyłu przez Daniela Gracie przy dźwięku kardiogramu kończącego bić w momencie utraty przytomności przez Wesa.
Potem było jeszcze trochę krwawego G'n'P, chrzęstu kości, a później jeszcze ktoś powiedział: "ktoś dzisiaj opuści ring na noszach". Ten tekst powtarzano jako slogan jeszcze kilka razy podczas show. I jeszcze jakiś tekst o dzwonieniu na 911...

Tutaj o tym więcej (eng) http://www.fightopinion.com/2007/03/12/ifl-on-mynetwork-tv/

----------

Jak to oglądałem, to byłem zmieszany. Wiesz na samym początku dali ten tekst. Zatkało mnie. Potem odniosłem wrażenie, że to wszystko było robione w pośpiechu.
Bas: Zgadza się. To wyglądało bardzo siermiężnie, nie? Ale wiesz, uczymy się na błędach i oni też tak powiedzieli. Jesteśmy otwarci na konstruktywną krytykę, więc proszę wszystkich o dobre pomysły, a zespół będzie nad tym pracować. Zrobią to, czego zechcą fani. Teraz już wiedzą, czego chcą fani. Ale wiesz, to był pierwszy odcinek, wiesz jak jest, telewizja, ludzie, wszystko ... Wiesz, trochę ześlizgnęło się z torów...

Mają jednak dużego plusa ode mnie za to, że wysłuchali opinii i przyznali się do tego publicznie. Dali informację dla prasy, poinformowali społeczeństwo, by wiedzieli, że są świadomi krytyki. To było fajne.
Bas: Tak, są nieźli.

Teraz może o byciu trenerem. Korci cię, choć trochę, by walczyć w IFL?
Bas: Nie, nie mogę. Tak jak ogłosiłem po mojej ostatniej walce, mam problem z nogą - złożona sprawa. To mnie na prawdę wk....wia. Na prawdę mnie wk....wia. Nic nie mogę z tym zrobić. Jeśli wyprostuję którąś nogę - kolano mnie boli. Jeśli ruszam na boki - kolano boli. Jest bardzo źle. Nawet nie mogę trenować. Tak więc, nie ma żadnej możliwości.

Tak, zdecydowanie nie ma powodu by się krzywdzić. Teraz o Anacondas. Twoi chłopcy podejmują Razorclaws w Sobotę. Jeśli chodzi o Razorclaws, jestem pewien, że już wiele razy byłeś pytany o tę sprawę z Frankiem Shamrockiem (coach Razorclaws). Komentował coś, że zgodziłeś się jakiś czas temu z nim walczyć, a potem zmieniłeś wersję i wymawiałeś się nawet po tym jak ci zaoferowali milion dolarów.
Bas: Tak, tak. Z tego co wiem, to po pierwsze Frank Shamrock nie ma miliona dolarów, a to jego firma złożyła tę propozycję. Powiedział: "Bas, moja firma, dla której będę walczył, chce ci dać milion dolarów za walkę.". Wiem, że nie zamierzałem już wtedy walczyć i ogłosiłem to publicznie (to bardzo dziwnie, że on ciągle o tym mówi). Jednak ciągle chce kontynuować opowiadanie tych bzdur, ale to jego sprawa. Potem mówi, że to z jego powodu. OK, popatrzmy. Odszedł z UFC, bo zmieniłem wagę na średnią. Powiedział byłemu właścicielowi Bob'owi Meyrowitz, że chce najpierw walczyć z Tito. Ponieważ jednak odszedł z UFC, Bob Meyrowitz powiedział :"OK Bas, w takim razie ty i Tito będziecie walczyć o tytuł". Chciałem być pierwszym facetem w historii, który będzie posiadał pasy wagi średniej i ciężkiej. Zacząłem więc treningi w Japonii. Potem Bob Meyrowitz zadzwonił do mnie i powiedział: "Bas, Frank dowiedział się o tym i powiedział: 'nie, ja jestem czempionem, wrócę do UFC. Jeśli pokonam Tito, będę walczył z Bas'em'." Pokonuje Tito, potem łapie mikrofon i podczas gdy wszyscy skandują, on mówi: "tak, już żaden fighter nie został do pokonania, więc czuję, że muszę odejść na emeryturę." To klasyczny przykład żółtej gorączki - tak to nazywam, bo on nie chciał walczyć. A teraz, gdy niestety moje kolano jest rozwalone i nie mogę już walczyć, to on nagle chce się ze mną zmierzyć? To dziwne. Totalne kłamstwo. Znam Franka i wiem w jaki sposób się promuje, więc się tym nie przejmuję. Jestem spokojny, chciałbym jednak, żeby nie kłamał. Chłopie, daj spokój.

Czy sposób jego autopromocji cię irytuje ? Czy to cię wzrusza, czy też nie masz z tym problemu ?
Bas: Nieee, muszę się tylko bronić. Wchodzę do internetu i ludzie gadają: "Bas, dlaczego się nie bronisz, i tak wszyscy wiedzą, że on pier....li bez sensu". Ciągle jestem fighterem, muszę reagować. Poza tym on to zaczął, więc muszę mieć odpowiedź. I to jest moja odpowiedź. Jak powiedziałem, nie mam nic do niego, tylko dlaczego on z tym wszystkim wyskakuje? Zdecydowanie jest z nim coś nie tak. Ciągle coś gadał: "o Bas .. nie chcę walczyć z Basem", tak kiedyś mówił, bo podobno byłem za ciężki albo za stary. Potem znowu miał jakiś problem, wyskoczył z czymś takim: "jeśli bym zrzucił dwa funty, to bym go pokonał", albo znowu byłem za stary. Różnica wieku nie zmieniła się. Rozumiesz, co chcę powiedzieć?

Czy to w jakiś sposób dokłada trochę oliwy do ognia przed sobotnią konfrontacją waszych teamów?
Bas: Nie. Myślę, że on by tego chciał. Nie chcę wywierać presji na mój team. Nie potrzeba nam tego. To sprawa między jego teamem a moim, a nie pomiędzy mną a Frankiem, bo już to robiliśmy trzy razy i trzy razy wygrałem. Chociaż pozwolono bym przegrał za pierwszym razem, to prezydent Pancrase przyszedł by przeprosić i powiedział, że wygrałem. Jednak to było tylko przy pierwszej walce. Był bratem Kena Shamrocka i potrzebowali by się wyróżnił, więc pozwolili mu wygrać walkę. W sercu jestem przekonany, że pokonałem go trzy razy, a nie dwa razy, więc już nie mam nic do udowodnienia. Wiesz? Trzy razy i koniec.

OK. Przejdźmy do teamów. Czy uważasz, że team, który jest ze sobą blisko w niezmienionym składzie ma przewagę nad tym, który ciągle zmienia swój skład?
Bas: Tak, ale znowu do tego wracamy. To jest koncepcja teamów, co oznacza, że są rodziną, a to ozacza, że moi chłopcy, to moi chłopcy. Jeśli facet przegrywa raz, czy dwa, to ciągle pozostaje w moim teamie, a widocznie w teamie Franka, nie. Jeśli ktoś przegra raz czy dwa, to wylatuje z jego teamu. Widzisz, to mówi wiele o jego przywiązaniu. To nawet nie jest przywiązanie. Myślę, że stabilny team, solidny team, to lepszy sposób niż ciągłe zmiany, bo jak mieszasz w zespole, to jego członkowie nie czują się bezpiecznie. Pomyślą "O Boże, lepiej żebym nie przegrał, bo mnie wywalą". To nie jest dobre nastawienie do wyjścia do walki, mówię ci. To ogromna presja. Postaraj się, bo jak nie, to wylecisz. Myślę więc, że to działa na naszą korzyść.

Jak doszło do sformowania waszego teamu? Jakie podejmowałeś decyzje na początku?
Bas: Moja przyjaciółka z Vegas pomogła mi wyszukując kandydatów. Miałem też Shawna Tompkinsa, jednego z najlepszych, jeśli nie najlepszego coacha technik uderzanych na świecie. Mój stary przyjaciel, który uczy dokładnie systemu Basa Ruttena. Spędziliśmy razem wiele czasu gdy przyjechałem do Stanów, by stworzyć ten system, a potem zaczął dodawać do tego własne rozwiązania i robi to fenomenalnie. Tak więc, przyprowadził Chrisa Horodeckiego i Krzysztofa Soszyńskiego. Jay Hieron i Alex Schoenauer byli tam również oraz Mike Pyle był na początku, bo był kolegą Jay'a. Mike'ovi było trudno walczyć w wadze 185, bo na codzień waży 180lbs. Musiał dużo ćwiczczyć z ciężarami. Było mu ciężko. Powiedział: "Bas, co powiesz na to, że chciałbym opuścić zespół?". Powiedziałem, "odejdź jeśli czujesz się lepiej w wadze 170lbs.". Jesteśmy ciągle przyjaciółmi i czasem trenuje z nami. Nawet pojechaliśmy razem na ryby. Tak więc, to fajny facet. Dobrze się jednak stało, że pozyskałem Benji Radach'a i wybrałem go na samym początku, ale ponieważ miał kontuzję szyi i operację szyi i kolana, nie mogłem go wtedy pozyskać. Jednak teraz, gdy Mike powiedział, że już nie daje rady, zaraz zadzwoniłem do Benji Radach'a i powiedziałem "chłopie, jeśli chcesz, jesteś w teamie". Odpowiedział, że oczywiście, więc teraz mam taki zespół jaki chciałem mieć na początku. Jednak nie zrozum mnie źle, Mike, to fenomenalny fighter, jednak myślę, że mamy teraz bardzo silny i zgrany zespół.

Oczywiście twój team jest teraz na fali. Kogo poza Anacondami uważasz za najsilniejszy zespół?
Bas: Bardzo trudno powiedzieć. Myślę, że team Renzo Gracie jest bardzo dobry. Ken Shamrock również ma wspaniały zespół i Pat Miletich. Są na zbliżonym poziomie. Maurice Smith - on również często zmienia skład. Również jest Marco Ruas. Trudno powiedzieć. Wszyscy trenerzy wiedzą co robić. Nie dam rady na to pytanie odpowiedzieć. Można coś powiedzieć o każdym zawodniku, ale jeśli chodzi o team, to nigdy nie wiadomo. Ktoś, kto miał wygrać - przegra, a inny, który powinien przegrać - wygra. Wszystko może się zdarzyć. Trudno jest porównać teamy.

OK. Wróćmy do sobotniej walki pomiędzy twoim Anacondas i Franka Razorclaws, jak myślisz, kto będzie lepszym przeciwnikiem dla twoich zawodników, a kto trudniejszym ?
Bas: Myślę, wszystkie walki nam pasują. Myślę, że pójdzie nam na prawdę dobrze, mam dobre przeczucie. Wyczekuję walki Krzysztofa Soszyńskiego, bo jego przeciwnik Dan Christison jest jedynym zawodnikiem, który pokonał Ben'a Rothwell'a, a Krszystof przegrał z Benem w pierwszej swojej walce. To jednak był zupełnie inny Krzysztof niż jest teraz. Krzysztof bardzo chce rewanżu, ale miał problem z ramieniem... , a nie, ostatnio mu wyskoczyło żebro. Tak więc nie walczył z Benem Rothwellem i bardzo to przeżył. Musiał również przejść operację barku, ale odłożył ją i powiedział : "nie, chcę teraz walczyć z Christisonem", bo jeśli go pokona, to wiesz? Chrstison waży 265lbs, a Krzysztof 230, więc będzie nieźle. Jest w formie i bardzo chce tej walki. Bardzo na tę walkę czekam. Jeśli chodzi o resztę teamu, myślę, że mamy duże szanse. Jednak jeśli chodzi o Krzysztofa, to coś jakby rewanż, wiesz? Nawet więcej.

Teraz przejdźmy do kontrowersyjnego tematu. Wiem, że czytałeś nasz wywiad z Jerry'm Millenem.
Bas: (zaczyna się śmiać)

Mamy to już za sobą, jednak widocznie, chyba jest trochę zmyślania w tym co on mi powiedział o sytuacji twojej i innych komentatorów Pride i dlatego tutaj jesteś.
Bas: To wszystko zmyślone.

Dla ludzi, którzy nie wiedzą - przypomnę, że powiedział o kilku sprawach odnośnie Stephen'a Quadros'a i Mauro Ranallo. Wy panowie wskazaliście na niego jako na powód waszego odejścia. On twierdzi, że pracował tylko w czasie jednego eventu przed odejściem Quadrosa i że oni po prostu go nie chcieli. Powiedział, że odszedłeś, bo miałeś problemy osobiste lub problemy z Japońskimi władzami, czy coś, a Mauro sam zdecydował, że odejdzie. To nam powiedział i jeszcze, że chciał mieć profesjonalistów przy stole sprawozdawczym i ...
Bas: ... pozwól, że ci przerwę... Najlepsze jest to, że w twoim wywiadzie on powiedział, że Ja i Mauro sami odeszliśmy. W wywiadzie dla CBS Sports powiedział za to, że on był powodem naszego odejścia i nas wylał, bo chciał mieć profesjonalistów. Został złapany w swoją własną sieć kłamstw. Widzisz, ten facet już sam nie wie co mówi. On jest jednym wielkim oszustwem. A zaczyna się to wszystko od jego imienia, które nie jest Jerry, a Gary. Jednak Jerry fajnie brzmi dla niego, więc teraz każe się nazywać Jerry. Zapytaj go o prawo jazdy i tam będzie napisane Gary.

Nie wiedziałem tego (śmiech)
Bas: Tak, a to tylko początek. To dopiero początek. Popatrz na niego, wszystko jest nieprawdziwe. Ma blond pasemka, woskuje sobie twarz, więc nie musi się golić, nosi te fajne ciuchy i myśli, że jest ... czytając twój wywiad, śmiałem się. Sposób w jaki to powiedział (Bas naśladuje Jarry'ego) "Mam wyrobione nazwisko" albo "Mam dobre resume'". Ktoś, kto jest na prawdę dobry nie musi tego mówić. Co on uważa za zwycięstwo? Co on zrobił w świecie telewizji? Wymień cokolwiek. Pracował dla kanału E! i widocznie pozwolili mu odejść. Wpisz jego imię w google. Nic nie znajdziesz. Chcę się dowiedzieć. Chcę zobaczyć jego resume'. Poważnie, chcę zobaczyć czego on dokonał, bo ciągle nie wierzę. I jeszcze mówi, że im (Japończykom) nie podobał się Stephen Quadros? Powiem ci co, jak myślę, się stało. Reprezentanci Pride spotkali go gdzieś, nie wiem gdzie. Pewnie przyszedł z jedną z tych swoich małych słodkich gadek, a jest taki tyci i jak to mówią ? - obleśny . On zmyśla różne rzeczy. Mówił: "Mogę być komentatorem", więc oni pomyśleli, że może zastąpić Stephena, a potem on siada w studio, bierze mikrofon swojego kolegi, który zna się na MMA i wkłada zestaw słuchawkowy i każe mu instruować się, co ma powiedzieć.

Co ?!
Bas:
----
Tutaj Bas mówi o tym wszystkim co jest w jego artykule, który zatytułowałem "Bas Rutten kontratakuje".
---
... Jednak zawsze Millen mówił: "nie, nie nie można używać takich słów, bo to świat MMA, a ludzie nie są wyedukowani, nie zrozumieją co mówisz."

Na prawdę tak powiedział?
Bas: Tak powiedział, przysięgam na Boga. Możesz zapytać reprezentantów Pride, byli wtedy z nami. Powiedział, że nie można używać uczonych słów, ale problem w tym, że Jerry nie mógł ich zrozumieć.

(śmiech)
Bas: Pochodzę z Holandii, i nawet ja rozumiem te słowa, bo jeśli włożysz je w zdanie, to łatwo zrozumieć o co chodzi. To szaleństwo!
---
dalej Bas po raz kolejny mówi o niecnych postępkach Millena, o których już pisałem.
---

Wow !. Powiedziałeś wiele rzeczy, o których nigdy wcześniej nie słyszałem.
Bas: Właśnie napisałem info na Sherdogu, przeczytaj to, napisałem tam wszystko, co i jak. Nie, nie wszystko - to tylko czubek góry lodowej. (śmieje się). Mam o wiele więcej! Dopiero się rozgrzewam. Jeśli zadrze ze mną jeszcze raz ... Robię to dlatego, że on kłamał. Okłamał cię. Kłamał na stronie CBS. (tutaj znowu mówi o liście, jaki do niego wysłał do Millena i jaką otrzymał odpowiedź). Musiałem zareagować.

Dobra, teraz szybko o PRIDE jako takim - nie o Jerry'm Millenie, co jest w tej chwili ich największym problemem? Czy myślisz, że on jest tym problemem?
Bas: Tak myślę. Wiesz, wszystko się pogorszyło. Ludzie ... Ja, ... on zaczął zadzierać z Mauro, prawda? (teraz Bas mówi o tym, jak Jerry dołował Mauro, o drugiej szansie Jerry'ego od Pride i o swoim odejściu) .

Wiesz, właściwie, to zapytałem go, czy jest możliwe, że chciałby któregoś z was spowrotem i on nie ... powiedział po prostu nigdy nie mów nigdy, ale to dla mnie brzmiało jak : nigdy.
Bas: Oczywiście.

Jednak jestem ciekaw, czy kiedykolwiek byś rozważył taką możliwość.
Bas: Nieee.. on chce tego. To gadanie "Życzę ci dalszych sukcesów"... i całe to badziewie, które mówi. Nie ma mowy. Zwolnił cztery osoby - Quadros, Braverman, dwóch Japończyków, musi z tym żyć. To jest karma dla niego. To jest zła karma dla niego, zruinował cztery ludzkie życia. Nie, nie zruinował, bo Stephen dobrze sobie radzi, Braverman ma własne show w TV, nie wiem nic o tych Japończykach, ale ponieważ nie byli dla mnie tacy mili, nie dbam o nich. Tak więc, cały ten problem dotyczył pieniędzy. Tak więc, dla mnie nie ma sprawy, mówię tylko tyle - karma. Człowieku, karma to dziwka i ona powróci do ciebie i to właśnie się jemu przydarzy, bankowo. W to wierzę.

Czy myślisz, że Pride zmieni właściciela do 2008 roku?
Bas: Nie mam pojęcia. Nie mam zupełnie pojęcia, ale to nie wygląda dobrze.

Jeśli miałbyś zgadywać, to czy myślisz, że DSE będzie ciągle właścicielem Pride po 2007 roku?
Bas: Nie sądzę, żeby im się udało. Tak myślę, bo wszystko schodzi na psy. Nie wierzę, że oni cokolwiek widzą, poprzez te bzdurne historie, którymi ich karmi Jerry "Gary" Millen. To bardzo przykre. Popatrz jaka to wspaniała firma. Musisz pojechać do Japonii, popznać ludzi z Japonii. Ludzi Pride. To wspaniali ludzie, a on to wszystko ruinuje! Skoro Pride ma kłopoty, to znaczy, że to on je spowodował. Nie tylko ludzie Pride stracą pracę. To powróci do niego, to karma. Nie muszę go bić, sam się zbije. Tak się właśnie stanie.

OK, zostawmy Jerry'ego lub Gary'ego Millena. Idźmy dalej. Jaki był największy sukces w twojej karierze fightera, lub też ulubiony moment?
Bas: Hmm... Jeden z moich ulubionych momentów, to rewanż z Masakatsu Funaki, bo pokonał mnie za pierwszym razem, gdy się spotkaliśmy i dałem mu radę za drugim, więc to było na prawdę fajne. Oczywiście również wtedy, gdy zdobyłem tytuł King of Pancrase. O i jeszcze coś! Frank Shamrock powiedział, że był królem Pancrase. To następne kłamstwo - nigdy nie był królem Pancrase. Był tymczasowym królem Pancrase. Nie mogłem bronić tytułu, więc musieli coś wymyślić. Pomyśleli, że pozwolą walczyć pretendentom numer jeden i numer dwa. Tak więc mieli czempiona (Basa), dwaj pretendenci: Minoru Suzuki i Frank'a Shamrocka walczyli o tymczasowy tytuł King of Pancrase. To był inny pas z innymi kamieniami i tymczasowy król Pancrase miał walczyć z prawdziwym królem Pancrase, którym byłem ja i zwycięzca miał być nowym królem Pancrase. Tak więc nigdy nie miał tytułu King of Pancrase.

(śmieje się)
Bas: Widzisz? Następne ! (kłamstwo)

Tak więc on był kimś w rodzaju obecnego "interim champion"?
Bas: Tak. Absolutnie.

Dobrze, Randy Couture odzyskał tytuł UFC HW w dominującym stylu. Co czułeś jako przyjaciel Couture?
Bas: O tak, to był bardzo dominujący styl. Randy jest bardzo skupiony i jeśli czegoś chce, to to zdobywa. Muszę dodatkowo powiedzieć, że Tim Sylvia nic nie zrobił. Ludzie pytają, czy wyprowadził jakiś cios? Pomyślmy o tym. Randy, to zawodnik, który ciągle w walce wywiera presję, spycha i spycha do tyłu. Dla takiego faceta jak Tim jest bardzo trudno zrobić cokolwiek jeśli ktoś spycha go przez cały czas. Tak więc plan Randy'ego był znakomity i teraz oczywiście wielkim wyzwaniem będzie wyjście przeciwko Mirko CroCop'owi. Jednak myślę, że musi robić dokładnie to samo. Wywierać presję tak by CroCop nie mógł wyprowadzić swojego LHK.

Czy myślisz, że Randy mógłby dać radę?
Bas: To będzie bardzo trudne. To jedno jest pewne. Jednak, wiesz co? Randy wiele razy nas zaskoczył, nieprawdaż?

Oczywiście.
Bas: I za każdym razem znowu to robi (śmieje się). Tak więc trzeba mu dać tego faceta.

Tak, nigdy nie powiem żeby Randy nigdy już nie walczył.
Bas: Tak, wiem. Oczywiście.

Jeśli byłbyś zdrowy. Czy ... . ? Wiem, że jesteście kolegami, ale myślę, że on (Couture) powiedział, że może walczyć z przyjaciółmi. Czy walczyłbyś z nim, jeśli pieniądze by były odpowiednie i byłbyś zdrowy?
Bas: Tak. Wiesz ... już walczyłem wcześniej z przyjaciółmi. To gra, to ciągle jest gra, wiesz? Jeśli chcesz być czempionem, a twój przyjaciel jest czempionem, to musisz z nim walczyć, zgadza się? Jednak dzięki Bogu, nie muszę podejmować tej decyzji, bo już nie mogę walczyć. HA!

(śmieje się). Liznąłeś trochę aktorstwa tu i tam. Czy rozważyłbyś zajęcie się taką karierą na poważnie, jeśli byłaby sposobność?
Bas: Wiesz co? Jestem bardzo szczęśliwy z IFL. Będę współgospodarzem nowego show razem z Tiffany'm Fallon'em w poniedziałkowe wieczory i powiedzieli mi bym był w nich sobą. Zapytałem: "nie ma zakazów, nakazów. Mogę robić co chcę?" Oni na to :"tak, dlatego chcemy byś to robił". Dlatego właśnie chciałem to robić i myślę, że będę miał wiele radości z tym show "Battleground". Zaproszę widzów do domów fighterów. Będą mogli obejrzeć kulisy tego wszystkiego. To będzie program o fighterach i myślę, że będzie dużo zabawy. Bardzo się cieszę z tego. Ludzie wiedzieli mnie w paru komediach, więc mam sporo ofert na czas po zakończeniu show z IFL. Jednak teraz muszę myśleć jednocześnie tylko o jednej rzeczy. Chcę się całkowicie skoncentrować na IFL "Battleground" i chcę zrobić możliwie najlepsze show.

Zdecydowanie z niecierpliwością oczekuję twojego show, bo łączysz poczucie humoru z wiedzą. Miałem nadzieję, że będziesz gospodarzem w pierwszym odcinku, czekałem aż się pojawisz po reklamach, ale nie było cię.
Bas: Cóż, muszę przeznaczać trochę czasu dla mojego teamu, bo musimy walczyć. Myślę, że może w następnym show pokażą nas jak walczymy rewanż z Silverbacks. Wierzę w to, ale mogę się mylić. Od tamtego momentu, myślę, że będę gospodarzem programu.

Kto jest według ciebie najlepszym fighterem bez podziału na kategorie wagowe? Wymień dwóch, bo u większości numer jeden jest zwykle ten sam.
Bas: Tak, obecnie ciężko powiedzieć, ale pozwól, że wypowiem się o stronie technicznej. Nie każ mi mówić o czempionach. Powiem ci, kto jest najwszechstronniejszym fighterem - porozmawiajmy o tym.

OK.
Bas: W takim razie powiedziałbym B.J. Penn i Fedor Emelianenko. Ci faceci mogą zrobić poddanie na ziemi, jak i w innym miejscu. Mogą znokautować. Czują się dobrze w każdym miejscu. Jeśli złapią nogę, to ją mają. Jeśli mają duszenie, to duszą. A cios? Cios w głowę, cios w korpus - bum, bum. Potrafią również nokautować. Lubię to. Nie zrozum mnie źle, uwielbiam Chuck'a Liddell'a, bo uważam go za najsilniejszego LHW na świecie, a jego styl jest bardzo dobry i bardzo mocno uderza. Lubię również jego zachowanie poza ringiem. Jest normalnym facetem. On nigdy się nie zmienia, jest fajnym facetem .... i potrafi walczyć! Znaczy .. na prawdę potrafi. Potrafi znokautować każdego i uwielbiam to. Widzę również, że czasem może kogoś poddać. Tak więc to dodatkowa wartość, ale na razie on jej nie potrzebuje. Dlatego lubię mówić o wszechstronnych fighterach, jeśli zrobisz błąd, cokolwiek zrobisz, mogą cię poddać albo znokautować.

Czyli preferujesz wszechstronnych fighterów takich jak Fedor?
Bas: No.. tak. To znaczy, .. cóż, to MMA prawda? Nie lubię gdy obala się kogoś i już wygrywa, albo wpycha kogoś na siatkę i wali łokciami w twarz. Jeśli to czyjaś jedyna wartość, to... trzeba się nauczyć poddań, żeby nagle komuś zrobić na przykład armbara. Myślę, że to powiększa wartość fightera.

Teraz krótko zabawmy się w skojarzenia słów. Podaję imię - ty pierwsza myśl o tej osobie. Pierwszy, twój kumpel Jerry Millen.
Bas: (śmieje się) Jerk-off ( Idiota ). (śmieje się) To była pierwsza myśl!

(śmieje się)
Bas: Przysięgam, że tak było! Nic na to nie poradzę. Nie chciałem tego powiedzieć, ale takie są zasady!

Frank Shamrock.
Bas: (śmieje się) Kłamca.

Ken Shamrock.
Bas: Bardzo dobry facet i najlepszy ambasador sportu. Tak, to dobre słowo. Ambasador sportu. Zawsze jestem pod wrażeniem jego wypowiedzi. Jest bardzo inteligentny i dobrze wypada w mediach.

Don Frye.
Bas: Ah.... Po prostu łobuz, z którym nie chcesz zadzierać.

Randy Couture.
Bas: Każdy to mówi - Kapitan Ameryka.

Tim Sylvia.
Bas: (długa pauza) uuuuu, tak. O Timie mogę powiedzieć, że jest dość utalentowanym zawodnikiem. Nie zrozum mnie źle, kiedy to mówię, bo mówię to w pozytywnym znaczeniu. Zaszedł wysoko, został mistrzem, bo tego bardzo pragnął. A ci faceci, są bardzo trudni do pokonania, bo pracowali na to bardzo ciężko. Jest wielu fighterów, którzy mają talent i kiedy przychodzi co do czego, to przegrywają, spadają na dno, bo to im za łatwo przychodzi i nie trenują wystarczająco dużo. Dlatego tak mówie o Timie. On pracował bardzo ciężko na swój tytuł.

Mirko CroCop.
Bas: (śmiech) Pocisk. Myślę o pocisku z lewego kopnięcia w głowę i mam nadzieję, że nigdy nie wyląduje na podbródku.

Dobra, na koniec Bas Rutten.
Bas: Śmieszny gość. Takim chcę być postrzegany. Nie lubię być poważny. Chcę wiedzieć, o czym mówię, ale chcę być szczęśliwy. Zawszę chcę mieć przyjemność.

OK, ostatnia część, to seria trzech pytań. To takie "Poznajcie Basa Ruttena". Zapytam cię o trzy sprawy niezwiązane z MMA. Pierwsze: jakie są twoje hobby, albo coś co lubisz robić poza MMA?
Bas: Tak, właśnie to robiłem, czekałem 20 lat na to i to jest łowienie ryb na morzu. Polowanie na marliny i tuńczyki. Paru gości z Anacondas było ze mną i to był znakomity czas. Z pewnością do tego wrócę.

Fajnie. OK, jakie było twoje najbardziej zawstydzające doświadczenie - nie w MMA?
Bas: Co najbardziej zawstydzające?

Po prostu bardzo zawstydzający moment w twoim życiu. Coś, co ciągle ci tkwi w głowie.
Bas: Wiesz, będąc dzieckiem miałem okropną chorobę skóry i byłem przyzwyczajony do tego, że dzieciaki patrzyły na mnie z obrzydzeniem myśląc, że mogę ich zarazić. Tak więc najbardziej zawstydzający moment jaki ciągle mi tkwi w głowie, to bójka z facetem z powodu mojej choroby i tego jak wyglądałem. Właśnie wtedy przed tą bójką widziałem film (śmiech) z aktorem Danny'm Kaye, słyszałeś o nim?

O kim?
Bas: Danny Kaye, on jest ... dawną gwiazdą filmową. Był aktorem komediowym. Tak, to dawne dzieje, to nie twoje pokolenie, mam 42 lata (śmieje się).

(Śmieje się).
Bas: W pewnym momencie podczas bójki, kiedy miałem go zlać, skoczyłem na gałąź, tak jak to można zobaczyć w filmach, bo, wiesz, chciałem go kopnąć w głowę. Tak więc, gałąź się złamała i upadłem na plecy i wszyscy to widzieli. Jak się domyślasz, nie podobało mi się to.

(śmieje się). Dobra, ostatnia sprawa, powiedz coś o sobie, czego nikt by się nie domyślił.
Bas: Oj, już wspomniałem o tym dzisiaj. Mój zawód, to wykwalifikowany Francuski szef kuchni. (Gourmet French Chief Cook).

Serio?
Bas: Poszedłem do szkoły by się tego nauczyć. Ludzie się dziwią "rany, jesteś kucharzem?".

Rozumiem, że umiesz gotować, ale czy chcesz powiedzieć, że jesteś prawdziwym szefem kuchni?
Bas: Tak, jestem prawdziwym Francuskim szefem kuchni. Zgadza się.

Wow, bardzo imponujące.
Bas: Tak, tak, wielu ludzi jak się dowiaduje, to może powiedzieć "łaaa... walczący kucharz !"

Dobra Bas, zanim ci pozwolimy odejść, czy chciałbyś coś dodać? Coś dla fanów?
Bas: Nic. Tylko to, co zawsze mówię - odwiedźcie stronę basrutten.tv. Wspierajcie MMA. Na mojej stronie jest taki link. W każdym razie, wejdźcie na KravMaga.com i tam jest link na który możecie wejść by wesprzeć walkę z rakiem. Dzięki temu ludzie mają szansę. Straciliśmy wspaniałego kolegę z Krav Maga, miał 37 lat, zostawił dwoje dzieci. Wejdźcie i popatrzcie na to.

Dobra Bas, bardzo dziękuję za twój czas, który nam poświęciłeś. Wiemy, że jesteś zajęty ostatnio, szczególnie w tych dniach, a w ciągu następnych będziesz jeszcze bardziej zajęty. Powodzenia w sobotę, mam nadzieję na następne rozmowy.
Bas: Brzmi dobrze. Bardzo dziękuję.

Memento mori

Ekspert SFD
Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120

Wyjątkowo przepyszny zestaw!

Zgarnij 3X NUTLOVE 500 w MEGA niskiej cenie!

KUP TERAZ
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 4 Napisanych postów 2628 Wiek 38 lat Na forum 17 lat Przeczytanych tematów 28758
Dzięki za kolejne świetne tłumaczenie
Bardzo fajny wywiad, świetnie się czytało.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 2 Napisanych postów 819 Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 8552
delly, Ty wariacie

Moja lewa noga to mój kapitał

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 3 Napisanych postów 1566 Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 13352
Delly ty sie chyba uzalezniles od tlumaczenia tych wywiadowWielkie dzieki!
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 815 Wiek 44 lat Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 8488
Żaba, coś w tym jest, ale najbardziej, to jednak motywuje mnie to, że widzę efekty w obszarach, które sobie założyłem, związanych ze znajomością angielskiego. Po prostu widzę, że to działa. Jednak, jakbyście nie czytali, to bym nie miał motywacji

Mamy tu po prostu związek symbiotyczny

Dodatkowo, o dziwo, jeszcze w polskim się poprawiam, bo ortografia zawsze była moją słabą stroną.

Memento mori

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Marian.B. ZASŁUŻONY
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 217 Napisanych postów 8414 Na forum 18 lat Przeczytanych tematów 51999
Delly - dzięki po raz N - ty
Mamy kolejny przykład, że fighterzy są często postrzegani zupełnie inaczej niż są w rzeczywistości (Frank i Ken)

Sogów nie odbijam, jak podobała Ci się moja wypowiedź, to wejdź na www.pajacyk.pl !

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 563 Wiek 41 lat Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 6553
dzienki kurfa. jak widze temat delly to zawsze czytam

"srali muchy bedzie wiosna" - moj stary

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 857 Wiek 36 lat Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 13927
Dzięki za wywiad delly, pozdro
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 371 Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 4804
Dzieki szefie podwójnie :_) za wywiad jako taki i za to, ze mnie "wyprostowales" jezezli chodzi o stosunek do Millena, nie wiedzialem wczesniej, ze z niego taki drań
pozdr
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
wilk80 ZASŁUŻONY
Początkujący
Szacuny 12 Napisanych postów 3436 Wiek 40 lat Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 17160
Delly, po prsotu brak mi słów... Jesteś debeściak i Twoja mafia też!

Bas dość często wspomina o rożnych epizodach z krav maga. Zna ktoś może szczegóły jego "związku" z systemem?

"Istotą walki jest podniesienie duszy na wyższy poziom moralny" - J.Piłsudski
"Teoria powinna być rozważaniem, a nie doktryną" - C.von Clausewitz
"Where there's a will, there's a way" - K.Sakuraba

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Marian.B. ZASŁUŻONY
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 217 Napisanych postów 8414 Na forum 18 lat Przeczytanych tematów 51999
Wilk - Bas już od dawna był na stronce kravmaga.com. W swoich szkoleniowkach często podkreślał, że jeśli chodzi o walkę an ulicy nie wchodzi w grę żadne MMA, tylko kravmaga właśnie (w kontekście, żeby nie nastawiać się na techniki rodem z MMA, a np. użyć ławki, kosza na śmieci, butelki itp. do obrony ).

Sogów nie odbijam, jak podobała Ci się moja wypowiedź, to wejdź na www.pajacyk.pl !

Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Red Devil trenuje na Kaukazie - wywiad z trenerami

Następny temat

IFL w LA - Bas Rutten vs Frank Shamrock

Shaker